ROPO jako kolejny punkt dla reklamy online

Jak często zdarza Ci się szukać w internecie informacji o produkcie przed jego zakupem? Dziś, między innymi dzięki możliwości wygooglowania niemal wszystkiego, klient ma znacznie większe szanse nabycia produktu, z którego naprawdę będzie zadowolony. Dzięki, a może z winy internetu, proces zakupowy mocno się skomplikował.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Fora, blogi, social media, opinie dostępne na stronach sklepów i w wielu innych zakamarkach internetu - to wszystko pozwala bardzo dokładnie zbadać produkt, którego zakup planujemy. Ile razy odetchnąłeś z ulgą rezygnując z zakupu czegoś, co przed lekturą opinii w internecie wydawało Ci się rzeczą niemal doskonałą? Ile razy to właśnie internet zadecydował o tym, który spośród substytucyjnych produktów wybrałeś? Śledzimy, czytamy, badamy, dzielimy się doświadczeniem, opiniami i spostrzeżeniami. Etap zbierania informacji składający się na cały proces zakupowy zyskał dzięki internetowi znacznie szerszy wymiar. ROPO to już zjawisko powszechne, to też kolejny powód dla którego warto inwestować w reklamę i korzystny wizerunek w siecikomentuje Katarzyna Kołodziejczyk, Management Board Assistant GRUPA 365 NET.

ROPO, a więc Research Online Purchase Offline, to nic innego jak poszukiwanie w sieci informacji na temat produktu, który planujemy kupić w sklepie stacjonarnym. Informacje znalezione w internecie mają znaczący wpływ na decyzje zakupowe, chociaż oczywiście wpływ ten jest znacząco różny w zależności od rodzaju produktu. Zgodnie z badaniem Consumer Commerce Barometer: ROPO Scattercharts, do produktów, które kupujemy offline ale prześwietlamy online należą w Polsce na przykład telefony komórkowe, samochody, sprzęt komputerowy, ale także książki. Efekt ROPO coraz silniej widoczny jest również w turystyce. Przed wyborem miejsca pobytu, hotelu czy biura podróży, jak najwięcej chcemy dowiedzieć się o nich z sieci, nawet jeśli zakupu dokonujemy w stacjonarnym biurze podróży. Zgodnie z trendami wzrostu w e- commerce, coraz więcej produktów jednak nie tylko znajdujemy w sieci i tam też zdobywamy o nich informacje, ale również po prostu tam je kupujemy. Do tej kategorii należą między innymi gry i oprogramowanie komputerowe. Są też oczywiście produkty, które kupujemy w internecie, najpierw oglądając je w sklepie stacjonarnym. O takim zachowaniu decyduje zazwyczaj cena, niejednokrotnie korzystniejsza w sieci. Takie postępowanie także zgodnie jest z efektem ROPO, tłumaczonym Research Offline Purchase Online. Oczywiście, zgodnie z przywołanym wcześniej badaniem są też produkty, których nadal szukamy w sklepach tradycyjnych i tam też je kupujemy. Niemniej jednak, ROPO to efekt, któremu przypisać już można znamiona powszechności. To silny argument za koniecznością inwestowania w reklamę online, wtórujący trendom dostrzegalnym w całym e –commerce.

Źródło: Badanie „Consumer Commerce Barometer: ROPO Scattercharts”

www.iabeurope.eu

grafika

dostarczył

infoWire.pl

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Żurnalista kontratakuje. YouTube zablokował film Wątora po skardze o zniesławienie

Żurnalista kontratakuje. YouTube zablokował film Wątora po skardze o zniesławienie

Republika i TVN24 tracą, TVP Info powoli odbudowuje widownię

Republika i TVN24 tracą, TVP Info powoli odbudowuje widownię

"Mam Talent!" z większą widownią niż przed rokiem. TVN wygrywa w sobotnie wieczory

"Mam Talent!" z większą widownią niż przed rokiem. TVN wygrywa w sobotnie wieczory

Nowe informacje ws. przejęcia właściciela TVN. Będzie udział kontrowersyjnego inwestora?

Nowe informacje ws. przejęcia właściciela TVN. Będzie udział kontrowersyjnego inwestora?

TVP szykuje dwa benefisy. Pierwszy już na Wielkanoc

TVP szykuje dwa benefisy. Pierwszy już na Wielkanoc

To miała być odtrutka na X. Teraz szef Bluesky rezygnuje

To miała być odtrutka na X. Teraz szef Bluesky rezygnuje