Saatchi&Saatchi przejmie od PZL obsługę reklamową Wedla

Producent słodyczy Lotte Wedel, właściciel m.in. marki Ptasie Mleczko zakończyła przetarg na obsługę reklamową. Firma zdecydowała się powierzyć budżet reklamowy agencji Saatchi&Saatchi (Publicis Groupe), kończąc tym samym współpracę z agencją PZL.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Saatchi&Saatchi przejmie od PZL obsługę reklamową Wedla

W przetargu, który ruszył w grudniu 2019 roku brało udział kilka agencji reklamowych. Ich nazw firma nie podała. Do finału zakwalifikowano agencje Saatchi&Saatchi oraz 2012 Agency.

Wybrana agencja Saatchi&Saatchi zaprojektuje komunikację wszystkich marek z portfolio Wedla na 2021 rok, czyli rok jubileuszu tej marki (170-lecie). Agencja będzie odpowiadać za kompleksową obsługę wizerunku marki i jej produktów we wszystkich kanałach komunikacji.

Firmy rozpoczną współpracę od początku 2021 roku. Do tego czasu obowiązuje bowiem umowa z obsługującą Wedla obecnie agencją PZL.

W maju b. w strukturze marketingu Lotte Wedel utworzono owe stanowiska dedykowane nowościom produktowym. Objęły je Marta Łazarczyk oraz Katarzyna Kowalczyk.

Wedel wybrał agencję PZL do współpracy pod koniec 2016 roku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos