Samsung D600 podczas nowego pokazu Macieja Zienia

Samsung był sponsorem najnowszego pokazu mody Macieja Zienia, który odbył się we wtorek w hotelu Hyatt.

kk
kk
Udostępnij artykuł:

Nowa kolekcja karnawałowa Macieja Zienia dobrze komponowała się z najnowszym telefonem Samsung SGH-D600 promowanym podczas eventu - czytamy w komunikacie.

W ramach prezentacji przygotowane zostały cztery standy prezentacyjne z telefonami D600 podłączonymi do 42 – calowych plazm Samsung (dzięki D600 można wyświetlać dokumenty i prezentacje w dowolnych formatach na ekranie telewizora łącząc się z nim przez specjalny kabel). Hostessy objaśniały kilkuset zgromadzonym na pokazie gościom zasady obsługi i funkcje telefonów. Dla zainteresowanych przygotowane zostały informacje prasowe o nowym, flagowym modelu Samsung, który cieszy się w Europie niezwykłą popularnością.

Maciej Zień jest Ambasadorem Marki Samsung i często używa najnowszych modeli telefonów promowanych przez firmę na polskim rynku. Podczas pokazu osobiście zaprezentował niektórym gościom telefon D600. Samsung zamierza kontynuować współpracę z Maciejem Zieniem również w przyszłości.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam