Samsung oficjalnie prezentuje pierwszego smartfona z Tizen OS

Samsung Z jest pierwszym smartfonem w ofercie koreańskiej firmy napędzanym przez system operacyjny Tizen OS.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Samsung Z posiada 4,8-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości HD. Napędza go czterordzeniowy procesor z zegarem 2,3 GHz. Producent zastosował tutaj również 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Tę ostatnią można rozszerzyć za pomocą karty MicroSD.

Do fotografowania ma posłużyć aparat 8 Mpix. Za obsługę wideorozmów będzie natomiast odpowiadała kamerka 2,1 Mpix. Nie zabrakło tutaj również obsługi LTE, WiFi, GPS (plus GLONASS), Bluetooth 4.0, NFC oraz czujnika podczerwieni. Całość dopełnia czytnik linii papilarnych.

grafika

Obudowa smartfona mierzy 38,2 × 69,8 × 8,5 mm, a jego waga to 136 gramów. Wewnątrz ukryto baterię o pojemności 2600 mAh. Całość pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Tizen 2.2.1.

W pierwszej kolejności urządzenie trafi na rynek rosyjski. Samsung przyznaje jednak, że planuje rozszerzenie dystrybucji o kolejne kraje.

grafika

Nie jest to pierwsze urządzenie koreańskiego producenta pracujące pod kontrolą systemu Tizen. Wcześniej wbudowano go już w inteligentne zegarki Gear 2 oraz Gear 2 Neo (przeczytaj o tym więcej).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"