Serwis auta z dojazdem do klienta.

Pomysł jest prosty i co najważniejsze sprawdzony w wielu miastach w Polsce. Mamy samochód, ale nie mamy dość czasu, aby poświęcić mu odpowiednią uwagę. Wymiana opon, bieżące naprawy serwisowe, kompleksowe mycie i czyszczenie – wizyta w serwisie wiąże się zwykle z kilkugodzinnym czasem realizacji usługi. Najczęściej zostawiamy więc auto i po kilku godzinach wracamy po jego odbiór. Białostockie centrum motoryzacyjne Martom jako pierwsze w regionie wprowadziło właśnie usługę, dzięki której kierowca odbierze od nas samochód, a następnie po zakończeniu zleconych prac odwiezie je z powrotem do klienta.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Na czym dokładnie ma polegać ta nowatorska w naszych warunkach usługa? Kontaktujemy się z centrum motoryzacyjnym, składamy telefoniczną dyspozycję, ustalamy zakres prac serwisowych, które mają zostać wykonane, wskazujemy miejsce i godzinę odbioru samochodu. O ustalonej porze i we wskazane miejsce przyjeżdża kierowca z serwisu, odbiera auto a my... możemy zająć się naszymi codziennymi sprawami. Gdy wszystko będzie już gotowe, auto zostaje odwiezione z powrotem do klienta.

Jak wyjaśnia Łukasz Bazarewicz, prezes Grupy Martom, do której należy centrum motoryzacyjne, pomysł jest bardzo prosty, ale co najważniejsze cieszy się znacznym zainteresowaniem. Przynajmniej w innych miasta naszego kraju, m.in. w Warszawie, Trójmieście czy Poznaniu. Właściciel firmy nie kryje, że to próba zaimplementowania gotowego rozwiązania, które jak dotąd nie znalazło naśladowców w naszym regionie. Ma przy tym nadzieję, że również w Białymstoku spotka się entuzjastycznym przyjęciem.

Na początek, Martom chce zaoferować ten swoisty produkt dla wybranej grupy klientów. Mianowicie – dla pań, a w szczególności zaś dla młodych mam!

- Dla wielu kobiet, pochłoniętych macierzyństwem i nową sytuacją, w jakiej się znalazły, samochód jest ostatnią rzeczą, o jakiej chciałyby pamiętać. Dzięki naszej usłudze dajemy im możliwość, aby bez wychodzenia z domu, bez skomplikowanej „domowej” logistyki, miały zawsze sprawne i czyste auta - mówi.

Zaznacza, że rozwiązanie jest w fazie testowania. Jeśli się sprawdzi, to z pewnością zostanie rozszerzone dla wszystkich klientów.

- Łatwo możemy sobie wyobrazić sytuację, w której zamawiamy taki serwis i przyjeżdżamy do pracy, w której spędzamy 8 godzin. Z parkingu kierowca Martomu odbiera od nas samochód a po kilku godzinach je odwozi. Po skończonej pracy czeka na nas naprawione i lśniące auto. Nie musimy więc tracić czasu. A to chyba kusząca perspektywa - dodaje.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"