SOS Wioski Dziecięce wykorzystuje w kampanii sztuczną inteligencję

W najnowszej kampanii Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce zderza obraz szkół, które mogą powstać dzięki zebranym środkom, z ich obecnym stanem. Wszystko dzięki narzędziom sztucznej inteligencji.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
SOS Wioski Dziecięce wykorzystuje w kampanii sztuczną inteligencję

Sceny w spocie SOS Wiosek Dziecięcych zostały zarówno stworzone od podstaw, przy użyciu narzędzi AI, jak i poprzez generatywne rozszerzanie istniejących materiałów fundacji. Autorem spotu jest agencja Supermassive.

– Praca w SOS Wioskach Dziecięcych to nieustanne szukanie sposobów na to, by pomóc darczyńcom wyobrazić sobie jak wielkie i dobre zmiany może przynieść ich wsparcie. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem zarówno możliwości tworzenia nowych, wygenerowanych przez Supermassive rzeczywistości, jak i samej współpracy – w której agencja partnersko przeprowadziła nas przez proces używania nowych narzędzi i możliwych do osiągnięcia efektów – komentuje Olga Fiedorowicz, kierownik działu marketingu i fundraisingu w SOS Wioski Dziecięce.

Kampania będzie wyświetlana w Meta, sieci reklamowej Google i Youtube w lipcu i sierpniu bieżącego roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos