Specjalne wydanie „Metro” w Islandii

W piątek 14 lutego br. w Islandii ukazało się specjalne wydanie dziennika „Metro” (Agora), poświęcone Polsce i Polakom. Wydanie przygotowano w całości w języku islandzkim.

łb
łb
Udostępnij artykuł:

Polacy stanowią największą mniejszość narodową w Islandii i dlatego redakcja „Metra” chciała przybliżyć mieszkańcom tego kraju kulturę Polski.

Czytelnicy gazety mogą znaleźć w niej m.in. opisy festiwali organizowanych w naszym kraju takich jak Opener czy Selector, przepisy kulinarne z polskiej kuchni, a także wypowiedzi Islandczyków, którzy odwiedzili nasz kraj.

Z kolei w wydaniu polskim „Metra” ukazała się strona „Islandia, moje miejsce”, zawierająca sylwetki Polaków, którzy mieszkają w Islandii oraz ciekawostki o obydwu krajach.

Islandzkie wydanie „Metra” liczy 8 stron i ukazało się w nakładzie 5 tys. egz. w formacie A3. Gazeta jest rozdawana w Reykiaviku, a dystrybucją zajęły się polskie organizacje działające na Islandii.

Z danych ZKDP wynika, że średnie bezpłatne rozpowszechnianie „Metra” w sierpniu ub.r. wyniosło 247 990 egz.

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]