W pierwszym kwartale 2026 roku przychody Spotify wyniosły 4,53 mld euro, co wobec 4,19 mld rok wcześniej oznacza wzrost o 8 proc. Bez uwzględnienia zmian kursów walutowych dynamika wyniosła 14 proc.
Większość biznesu firmy to subskrypcje, z których kwartalne przychody poszły w górę rok do roku o 10 proc. do 4,15 mld euro. Liczba subskrybentów platformy Spotify zwiększyła się zaś o 9 proc.: z 268 do 293 mln.
Spotify ma 293 mln subskrybentów
Znacznie słabiej było w obszarze reklamowym, gdzie przy wzroście r/r liczby użytkowników korzystających z platformy bezpłatnie o 14 proc. do 483 mln wpływy zmalały o 5 proc. do 385 mln euro.
Na wyniki Spotify niekorzystnie wpłynęły zmiany kursów walutowych. Bez ich uwzględnienia przychody z subskrypcji wzrosły o 14 proc., a te z reklam – o 3 proc.
– Od czasu globalnego wdrożenia naszego bardziej spersonalizowanego darmowego doświadczenia użytkownika, odbiorcy na kluczowych rynkach, takich jak USA, słuchają i oglądają treści przez większą liczbę dni w miesiącu. To wszystko wzmacnia naszą pewność co do trwałego wzrostu liczby użytkowników i subskrybentów, niskiego wskaźnika rezygnacji oraz dalszych postępów w zakresie przychodów i marży – stwierdził w komunikacie Alex Norström, co-CEO Spotify.

W ciągu ostatnich czterech lat w łącznej liczbie użytkowników Spotify udział tych z Europy poszedł w dół z 33 do 25 proc., zaś tych z Ameryki Północnej – z 23 do 16 proc. Natomiast udział użytkowników z Azji, Afryki i regionu Pacyfiku zwiększył się z 23 do 37 proc.
Na poziomie operacyjnym kwartalny zysk Spotify zwiększył się z 509 do 715 mln euro, a marża – z 12,1 do 15,8 proc. Natomiast zysk netto został obciążony wzrostem kosztów finansowych z 26 do 252 mln euro i spadkiem przychodów finansowych z 248 do 71 mln.
W konsekwencji koncern zarobił na czysto 225 mln euro, wobec 721 mln przed rokiem.

Spotify spodziewa się, że w drugim kwartale 2026 roku pozyska netto 17 mln użytkowników, czego 6 mln subskrybentów. Tym samym liczba tych pierwszych ma osiągnąć 778 mln, a tych drugich – 299 mln.
Przychody mają wynieść 4,8 mld euro (firma zakłada 0,8 pkt proc. negatywnego wpływu zmian kursów walutowych), marża brutto – 33,1 proc., zaś zysk operacyjny – 630 mln euro.
– Jesteśmy w bardzo dobrej pozycji dzięki naszej dużej i zaangażowanej bazie użytkowników, silnym relacjom z twórcami oraz wieloletnim inwestycjom w personalizację i infrastrukturę na dużą skalę. Razem tworzą one platformę, która może wykorzystać ten moment i otworzyć zupełnie nowe kierunki wzrostu, pozwalające nam zdobywać szczyty wcześniej niewyobrażalne. Widzimy znaczący potencjał wzrostu w obszarze użytkowników, formatów i zaangażowania oraz dalszego rozszerzania tego, czym Spotify jest i czym może się stać w przyszłości – podkreślił Gustav Söderström, co-CEO firmy.

Kurs akcji Spotify w dół
Dla inwestorów giełdowych to najwyraźniej za mało. Po ogłoszeniu wyników z pierwszego kwartału akcje Spotify w handlu przedsesyjnym taniały o prawie 10 proc.
Na koniec poniedziałkowej sesji kurs wynosił 495,82 dolarów, o 17,1 proc. mniej niż 12 miesięcy temu.












