Szef Google zarobił w ub.r. ponad 100 mln dolarów, głównie w akcjach firmy

Sundar Pichai, prezes Google, za swoją pracę w 2015 roku otrzymał wynagrodzenie w wysokości 100,5 miliona dolarów w akcjach i gotówce. Wszystkie udziały firmy, które ma Pichai, są obecnie warte ponad 635 milionów dolarów.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

Informacji na temat zarobków obecnego CEO Google dostarczyły dokumenty opublikowane przez utworzony w sierpniu ub.r. holding Alphabet, którego ważną częścią jest Google.

Według udostępnionych danych Sundar Pichai, który wraz z powstaniem Alphabetu został mianowany prezesem Google, otrzymał za swoją pracę w ub.r. 100,5 mln dol. pensji. W jej skład wchodzą zastrzeżone akcje o wartości 99,8 mln dol., które Pichai będzie mógł sprzedać w 2017 r. oraz gotówka w kwocie 652,5 tys. dol.

Według wyliczeń serwisu Bloomberg wraz z innymi premiami, które obecny CEO Google otrzymał wcześniej posiadał on pakiet akcji koncernu o wartości przekraczającej 635 mln dol. Ta wysoka kwota wciąż jednak jest niewielka w porównaniu z majątkami założycieli Google - Larry Page ma w portfelu 34,6 mld dol., a Sergey Brin 33,9 mld dol.

Sundar Pichai ma 43 lata, jest pochodzącym z Indii inżynierem, w Stanach Zjednoczonych skończył dwa dodatkowe kierunki studiów. Pracę w Google zaczął w 2004 roku na stanowisku product managera.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualny Wskaźnik Wpływu w zupełnie nowej odsłonie

Wirtualny Wskaźnik Wpływu w zupełnie nowej odsłonie

Gdzie grają emocje, tam są marki. Ruszamy z dodatkiem o marketingu sportowym

Gdzie grają emocje, tam są marki. Ruszamy z dodatkiem o marketingu sportowym

Newsmax Polska już działa w internecie. "Takich portali mamy na pęczki"

Newsmax Polska już działa w internecie. "Takich portali mamy na pęczki"

Mniej widzów "Szkła kontaktowego" niż przed rokiem

Mniej widzów "Szkła kontaktowego" niż przed rokiem

Play zszedł z górki reklamowej. Obciął też koszty IT i prawników

Play zszedł z górki reklamowej. Obciął też koszty IT i prawników

Dziennikarz po zwolnieniu z Agory trafił do Zero.pl

Dziennikarz po zwolnieniu z Agory trafił do Zero.pl