Inicjatorem planu powołania organu nadzorującego i regulującego branżę AI, wzorowanego na Financial Industry Regulatory Authority (FINRA), instytucji monitorującej rynek finansowy, był Demis Hassabis, główny naukowiec Google'a odpowiadający za sztuczną inteligencję i szef DeepMind AI.
Powodem, dla którego Zuckerberg, Musk i Huang mieli się nie zgadzać na propozycję Hassabisa i innych ekspertów branży, była obawa, że wdrożenie nowych regulacji i powołanie stosownego ciała nadzorującego scementuje przewagę trzech wiodących obecnie laboratoriów sztucznej inteligencji – OpenAI, Anthropica i DeepMind, należącego do Google'a – relacjonuje magazyn.
Trzej miliarderzy rozmawiali na ten temat z Donaldem Trumpem osobno; po tych spotkaniach prezydent nie podjął kroków, by wprowadzić w życie plan powołania regulatora.

Mark Zuckerberg: firmy same mogą regulować prace nad AI
Zuckerberg napisał we wtorek długi post na X, w którym minimalizował ryzyko związane z szybkimi postępami w pracach nad sztuczną inteligencją i podkreślił, że zajmujące się nią firmy mogą same się regulować, nie muszą też koordynować między sobą takich kroków.
Huang ocenił, że założenie, iż trzeba wybierać między szybkością rozwoju AI, a bezpieczeństwem tych systemów jest "fałszywe", bowiem można osiągnąć jedno i drugie w tym samym czasie. Uznał, że sektor nie potrzebuje swoich "praw", a kwestie bezpieczeństwa rozwiążą siły wolnego rynku.

Takie samo stanowisko przyjął początkowo Musk, ale – jak zwraca uwagę "Forbes" – gdy szef Anthropic, Dario Amodei ostrzegł w miniony weekend, iż szybki rozwój AI może stanowić kolosalne zagrożenie, toteż trzeba spowolnić tempo rozwoju nowych modeli, Musk napisał: "Dario ma rację".
Niemniej, w odróżnieniu od OpenAI i Anthropica, kontrolowana przez Muska firma SpaceXAI nie przedstawiła żadnych planów spowolnienia prac nad sztuczną inteligencją, czy też podjęcia współpracy w tej kwestii z innymi laboratoriami – zauważa magazyn.
Szef OpenAI i Huang mają wziąć udział w oficjalnej kolacji, jaką Trump wyda w przyszłym tygodniu na cześć chińskiego przywódcy Xi Jinpinga. Mimo iż prezydent odrzucał ostatnio wszelkie wezwania do spowolnienia rozwoju AI i objęcia sektora nowymi przepisami, minister finansów USA Scott Bessent oznajmił, że administracja Trumpa jest "otwarta na dyskusje w sprawie unikania wspólnych zagrożeń" w sferze AI – podaje "Forbes".

źródło: PAP












