Spółka notowana na giełdzie w Amsterdamie zapewnia, że przy podejmowaniu decyzji w sprawie ewentualnej transakcji uwzględnione zostaną interesy spółki oraz wszystkich jej interesariuszy. Jak przekazano w komunikacie, obecnie nie można zapewnić, że doprowadzi to do zawarcia transakcji.
InPost nie podał informacji, kto złożył propozycję kupna akcji. Zapowiedział, że dalsze informacje będą publikowane "jeśli i kiedy będzie to stosowne".
W rozmowie z BIP Wojciech Kądziołka, rzecznik grupy InPost poinformował, że w obecnej chwili spółka w żaden sposób nie będzie komentowała informacji o pojawiającej się ofercie przejęcia.
Poniedziałkowy wzrost akcji
Ogłoszenie o potencjalnym nabywcy jej akcji ma mieć związek z ostatnim zachowaniem się kursu akcji i wzrostem wolumenu obrotu. W ciągu kilku ostatnich sesji akcje spółki wzrosły z 10,30 euro do 11,59 euro, czyli ponad 12 proc. Wolumen obrotu na sesji w poniedziałek podskoczył do ponad 560 tys. akcji.

Głównymi akcjonariuszami InPostu są PPF Group (28,75 proc.), A&R Investments, wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski (12,49 proc.), Advent International Corporation (6,50 proc.) oraz Norges Bank (5,01 proc.).
Poniżej progu 5 proc. pakiety akcji InPostu ma m.in. szereg polskich funduszy inwestycyjnych.
InPost, założony przez Rafała Brzoskę, oferuje rozwiązania logistyczne dla branży e-commerce w Europie.
Grupa InPost na koniec trzeciego kwartału 2025 roku dysponowała blisko 90.000 punktami out-of-home, w tym niemal 57.000 urządzeń Paczkomat i ponad 33.000 punktów PUDO w 9 krajach (Wielka Brytania, Francja, Polska, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Luksemburg, Holandia).
InPost świadczy także usługi kurierskie i fulfillment dla sprzedawców e-commerce, współpracując z około 100.000 e-sprzedawców.

W trzecim kwartale 2025 r. wolumen paczek obsłużonych przez InPost wyniósł 351,5 mln, co oznacza wzrost o 34 proc. r/r.












