TBWA\Warsaw wprowadza nową identyfikację wizualną

TBWA\Warsaw i TBWA\basket razem z innymi agencjami sieci TBWA wprowadzają nową identyfikację wizualną. Dla polskich agencji jest to jednocześnie symboliczne zwieńczenie procesu transformacji z DDB do TBWA.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
TBWA\Warsaw wprowadza nową identyfikację wizualną
TBWA\Warsaw ma nową identyfikację wizualną

Nowa identyfikacja wizualna jest pierwszą publiczną manifestacją filozofii Design by Disruption, rozwijanej przez DXD - globalne studio projektowe TBWA. Jej celem jest budowanie Visual Brand Soul, czyli charakterystycznego języka wizualnego marki, który odbiorcy rozpoznają jeszcze zanim zobaczą logo.

– Marki funkcjonują dziś w znacznie bardziej złożonym środowisku niż jeszcze kilka lat temu. Wierzymy, że design nie jest już jedynie warstwą estetyczną, ale strategicznym narzędziem budowania wyróżnialności. Nowa identyfikacja pokazuje, jak wygląda projektowanie zgodne z filozofią Disruption - odważne, elastyczne i zakorzenione w kulturze – mówi Bruno Regalo, global chief design officer TBWA\Worldwide i head of DXD.

Wszystkie agencje razem

Nowy system wizualny łączy wszystkie agencje należące do globalnego kolektywu TBWA, pozostawiając jednocześnie przestrzeń na lokalną interpretację. Około 20 proc. identyfikacji zostało zaprojektowane jako otwarte, dzięki czemu poszczególne biura mogą wzbogacać ją o własne elementy i lokalny kontekst, zachowując spójność z globalną marką.

Nowa identyfikacja czerpie inspirację z analogowych technik projektowych i celebruje ślady ludzkiej pracy. Ręcznie tworzone ilustracje, ekspresyjne pociągnięcia pędzla, odręczne notatki oraz celowo niedoskonałe faktury kontrastują z cyfrową perfekcją, podkreślając autentyczność i rzemiosło.

Nowa identyfikacja wizualna TBWA
Nowa identyfikacja wizualna TBWA © Licencjodawca

Do charakterystycznej żółci TBWA dołącza nowy kolor - analog, inspirowany papierem listowym, archiwalnymi kopertami i fotografią analogową. Zmienia się również sposób opowiadania historii poprzez zdjęcia - zamiast pozowanych ujęć marka stawia na autentyczne momenty i naturalne emocje.

Duch pirata

Nowa identyfikacja nawiązuje również do jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli TBWA - ducha pirata, inspirowanego słynnym cytatem Steve'a Jobsa: "Why join the navy when you can be a pirate?". Motyw ten od lat symbolizuje odwagę kwestionowania utartych schematów, która pozostaje fundamentem filozofii Disruption®.

– Dla naszego zespołu nowa identyfikacja wizualna to znacznie więcej niż zmiana estetyki. Symbolicznie zamyka proces transformacji z DDB do globalnego kolektywu TBWA. To też wyraz naszego przekonania, że design jest dziś jednym z najważniejszych narzędzi budowania silnych marek. W świecie nadmiaru komunikatów liczy się nie tylko to, co marka mówi, ale również to, jak wygląda i jakich doświadczeń dostarcza. Nowy system daje nam globalną spójność, jednocześnie pozostawiając przestrzeń na lokalną interpretację i kreatywność – mówi Szymon Gutkowski, managing director TBWA\Warsaw.

Wraz z wdrożeniem nowej identyfikacji TBWA\Warsaw i TBWA\basket będą aktualizować wszystkie swoje kanały komunikacji, w tym stronę internetową, media społecznościowe oraz materiały brandingowe.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika bez hamulców. Wykorzystuje do biznesu nawet Powstanie Warszawskie [OPINIA]

Republika bez hamulców. Wykorzystuje do biznesu nawet Powstanie Warszawskie [OPINIA]

TVP1 na czele rynku TV. Republika z hukiem spadła z pozycji lidera

TVP1 na czele rynku TV. Republika z hukiem spadła z pozycji lidera

Przyszły właściciel TVN rośnie w streamingu i filmach. W górę zysk

Przyszły właściciel TVN rośnie w streamingu i filmach. W górę zysk

KRRiT opublikowała koncesję nowej stacji sportowej Canal+

KRRiT opublikowała koncesję nowej stacji sportowej Canal+

Kolejna zmiana w "Tańcu z Gwiazdami". Tym razem chodzi o logo

Kolejna zmiana w "Tańcu z Gwiazdami". Tym razem chodzi o logo

Fiasko mediacji wydawców z Google. W grze nawet 500 mln zł

Fiasko mediacji wydawców z Google. W grze nawet 500 mln zł