Szef wydawców Republiki sam zdemaskował swoją manipulację. Nie było stanowiska władz USA ws. Trybunału

W piątek Jarosław Olechowski, szef wydawców w Telewizji Republika, donosił, że Izba Reprezentantów USA w oficjalnym stanowisku wsparła działania prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dzień później, poproszony o potwierdzenie, zamieścił skan oświadczenia jednego z kongresmenów. – Miłe ale marginalne – skomentował Sławomir Cenckiewicz, historyk współpracujący z TV Republika.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Szef wydawców Republiki sam zdemaskował swoją manipulację. Nie było stanowiska władz USA ws. Trybunału
Jarosław Olechowski w TV Republika

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

Jarosław Olechowski w piątek po południu stwierdził na platformie X, że "Izba Reprezentantów USA w oficjalnym stanowisku wsparła prezydenta @NawrockiKn w jego działaniach wobec zamachu @donaldtusk na Trybunał Konstytucyjny".

– Amerykanie jednoznacznie mówią o zagrożeniu porządku konstytucyjnego w Polsce. Jednocześnie Amerykanie chwalą postawę prezydenta Nawrockiego wobec ataku na polski sąd konstytucyjny – opisał.

Profil Olechowskiego na X jest obserwowany przez 24,6 tys. użytkowników. Jego wpis o stanowisku Izby Reprezentantów USA cytowano na antenie i portalu internetowym TV Republika.

Szef wydawców Republiki pokazał pismo sprzeczne z jego wpisem

W sobotę przed południem Marek Magierowski, obecnie publicysta Wirtualnej Polski, a wcześniej m.in. ambasador Polski w USA i Izraelu, poprosił Jarosława Olechowskiego o potwierdzenie jego wpisu z piątku. – Jarku, czy możesz zamieścić link do owego oficjalnego stanowiska Izby Reprezentantów, albo przynajmniej jakiś zrzut ekranu. Pytam ze względów czysto zawodowych. Z góry dziękuję – napisał.

W odpowiedzi Olechowski opublikował skan pisma podpisanego przez kongresmena Keitha Selfa.

– To jest stanowisko @RepKeithSelf, szeregowego członka Kongresu z Teksasu (przy całym szacunku), nie zaś Izby Reprezentantów. To tak, jakbyśmy uznali, że opinia @JachiraKlaudia (także przy całym szacunku) jest "stanowiskiem polskiego Sejmu". Pozdrawiam – zauważył Magierowski.

– Ten list poparcia dla prezydenta Nawrockiego nad Trybunałem Konstytucyjnym reprezentuje jednego przedstawiciela, a nie Izbę Reprezentantów USA, ani odchodzącą, ani przychodzącą – stwierdził Daniel Fried, przez wiele lat związany z amerykańską administracją, w latach 1997–2000 jako ambasador w Polsce.

Natomiast historyk Sławomir Cenckiewicz, regularnie pojawiający się w Republice jako publicysta, napisał o stanowisku Keitha Selfa: "Miłe ale marginalne".

Jarosław Olechowski odpowiedział Magierowskiemu, że "Przewodniczący Podkomisji ds. Europy, Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych to jednak nie taki szeregowy jak Jachira ;)".

– Proszę nie manipulować. Keith Self nie jest "szeregowym posłem". To przewodniczący Podkomisji ds. Europy Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Podkomisja ma jurysdykcję nad relacjami USA z Europą/Eurazją (zgodną z Biurem Europejskim i Eurazjatyckim Departamentu Stanu) oraz nadzór m.in. nad biurami kontroli zbrojeń i polityki cyberprzestrzeni. Prowadzi przesłuchania dotyczące NATO, Ukrainy, Bałkanów Zachodnich, zagrożeń hybrydowych, pomocy zagranicznej, cyberbezpieczeństwa czy kwestii kosmicznych – wyliczył Olechowski, odnosząc się do wpisu Kataryny.

Nie wyjaśnił natomiast, dlaczego w piątek przekonywał, że stanowisko zostało wydane przez całą Izbę Reprezentantów USA.

Natomiast Marek Magierowski zwrócił uwagę, jak długa jest lista podkomisji działających w Kongresie USA.

Rzecznik rządu: Republika świadomie buduje fałszywą narrację

Do wpisu Daniela Fireda odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. – Były ambasador USA w Polsce demaskuje kłamstwa radiowęzła PiS. W każdej sprawie muszą kłamać – skomentował.

Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził, że "TV Republika po raz kolejny manipuluje faktami, próbując sprzedać swoim widzom polityczną opinię jednego kongresmena jako oficjalne stanowisko całej Izby Reprezentantów USA".

– To świadome zacieranie granicy między prawdą a propagandą. Nie było stanowiska Izby Reprezentantów. Nie było uchwały Kongresu. Nie było żadnego oficjalnego poparcia Stanów Zjednoczonych dla prezydenta Nawrockiego. Był list jednego polityka z Teksasu – opisał.

Zaznaczył, że "Republika doskonale wie, że to zasadnicza różnica". – Mimo to świadomie budują fałszywą narrację o poparciu USA. Tak nie wygląda dziennikarstwo. Tak wygląda fabrykowanie politycznej sensacji przez manipulowanie faktami – skomentował Szłapka.

– Tak? To pan przyleci do USA i porozmawia z politykami, którzy dziś rządzą w Waszyngtonie. Jeżeli pana wpuszczą – napisał Jarosław Olechowski do Szłapki.

Odpowiadając na wpis Kierwińskiego, podał właściwą wersję. – Keith Self Przewodniczący Podkomisji ds. Europy Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych pisze jednoznacznie o tym, że z powodu "siłowego przejęcia sądu konstytucyjnego" – czego dokonały podległe panu oddziały policji – "porządek konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej znalazł się w bezpośrednim niebezpieczeństwie" – opisał.

– Jakiś komentarz mądralo? – spytał ministra.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Solidarni z Krakowem". Fundacje TVN i TVP  uruchamiają zbiórkę

"Solidarni z Krakowem". Fundacje TVN i TVP  uruchamiają zbiórkę

Ekspert: sobotnia tragedia w Krakowie może być rysą na wizerunku miasta

Ekspert: sobotnia tragedia w Krakowie może być rysą na wizerunku miasta

Nadzwyczajne spotkanie u Gawkowskiego. Chodzi o dezinformację związaną z zamachem w Krakowie

Nadzwyczajne spotkanie u Gawkowskiego. Chodzi o dezinformację związaną z zamachem w Krakowie

Stanowski uruchomił zbiórkę dla rannych policjantów. Ponad 1,7 mln zł w kilkanaście godzin

Stanowski uruchomił zbiórkę dla rannych policjantów. Ponad 1,7 mln zł w kilkanaście godzin

"Tak się buduje autorytet, mówiąc do pustego fotela". Mikrofon, kamera i wywiad, którego nie było

"Tak się buduje autorytet, mówiąc do pustego fotela". Mikrofon, kamera i wywiad, którego nie było

Telewizje zmieniają ramówki z powodu żałoby. Nie będzie "Tańca z Gwiazdami" i "MasterChefa"

Telewizje zmieniają ramówki z powodu żałoby. Nie będzie "Tańca z Gwiazdami" i "MasterChefa"