Koniec „The Wall. Wygraj marzenia”. Teleturniej w nowym paśmie miał tylko 670 tys. widzów

Ostatni sezon teleturnieju „The Wall. Wygraj marzenia” oglądało średnio 670 tys. widzów, o 579 tys. osób mniej niż pokazywany rok temu początek drugiej serii w TVP1. Produkcja dała Dwójce ostatnie miejsce w rynku telewizyjnym.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:
Koniec „The Wall. Wygraj marzenia”. Teleturniej w nowym paśmie miał tylko 670 tys. widzów
fot. TVP

Trzeci sezon „The Wall. Wygraj marzenia” na antenie TVP2 oglądać można było w niedziele o godz. 20.05, począwszy od 8 września br. Jak już informowaliśmy, Telewizja Polska podjęła decyzję o rezygnacji z tego teleturnieju. Ostatni - 66 - odcinek „The Wall. Wygraj marzenia” widzowie Dwójki zobaczyli 6 października.

Średnia widownia premierowych odcinków wyniosła 670 tys. osób, co przełożyło się na 4,23 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów, 3,67 proc. w grupie komercyjnej 16-49 oraz 3,71 proc. w grupie 16-59 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl.

W porównaniu do początku drugiego sezonu, emitowanego jesienią ub.r. w TVP1 w piątki około godz. 20.35, teleturniej stracił 579 tys. widzów. Średnia widownia trzech pierwszych odcinków (pokazanych w okresie od 14 września do 5 października ub.r.) wyniosła 1,25 mln osób, co przełożyło się odpowiednio na 8,60 proc., 7,99 proc. oraz 7,90 proc. udziału.

Program „The Wall. Wygraj marzenia” wraz z początkiem września br. przeniesiony został z TVP1 do TVP2, ponieważ Telewizja Polska postanowiła ujednolicić pasma na swoich głównych antenach. - „The Wall” swoim nastrojem bardziej pasuje do niedzielnego wieczoru i może być dobrym rozrywkowym uzupełnieniem oferty seriali emitowanych w TVP1 - kilka tygodni temu komentował nam Jacek Kurski, prezes publicznego nadawcy.

Największą popularnością w analizowanym okresie cieszył odcinek pokazany 29 września br. Zgromadził on przed telewizorami 792 tys. oglądających.

grafika

Dwójka w paśmie nadawania programu zajęła ostatnie miejsce w rynku telewizyjnym wśród tzw. „wielkiej czwórki”. Liderem w tym paśmie była TVP1, która emitując wtedy prognozę pogody i „Wojenne dziewczyny”, osiągała 13,62 proc. udziału. Drugi był TVN („MasterChef”; 11,10 proc.), a trzeci - Polsat („Kabaret na żywo”; 9,60 proc.).

Również wśród widzów w grupach16-49 i 16-59 Jedynka była czwarta.

grafika

„The Wall. Wygraj marzenia” to teleturniej, który powstawał na licencji amerykańskiego formatu „The Wall”. W każdym odcinku występowała para uczestników, którzy odpowiadali na pytania.

Producentem wykonawczym polskiej wersji był Endemol Shine Polska.

W kolejnych tygodniach TVP2 w niedziele o 20.05 emitować będzie powtórki „The Wall. Wygraj marzenia” (odcinki z udziałem Macieja Kurzajewskiego w roli gospodarza). W najbliższą niedzielę w tym pasmie stacja wyjątkowo zrelacjonuje eliminacyjny mecz do Euro 2020 Polska-Macedonia Północna (transmisja w TVP2, bo TVP1 będzie nadawany „Wieczór wyborczy”).

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/magazyn-ekspresu-reporterow-jesien-2019-tvp1-wyniki-ogladalnosci,7173202547988609a ##

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Abonament odblokowany. Miliony popłyną do Polskiego Radia i rozgłośni regionalnych

Abonament odblokowany. Miliony popłyną do Polskiego Radia i rozgłośni regionalnych

Republika z nową zbiórką i licznikiem. Sakiewicz: Krytycznie ważne

Republika z nową zbiórką i licznikiem. Sakiewicz: Krytycznie ważne

Joanna Dunikowska-Paź o TVP: Nie zostałam wybrana przez polityków [WYWIAD]

Joanna Dunikowska-Paź o TVP: Nie zostałam wybrana przez polityków [WYWIAD]

Polska Fundacja Narodowa pozywa państwowe spółki. Tylko trzy płacą składki

Polska Fundacja Narodowa pozywa państwowe spółki. Tylko trzy płacą składki

Republika musi zapłacić ponad 140 tys. zł. To odsetki za koncesję

Republika musi zapłacić ponad 140 tys. zł. To odsetki za koncesję

Kina Agory zarobiły rekordowo. Chociaż widzów wciąż mniej niż przed covidem

Kina Agory zarobiły rekordowo. Chociaż widzów wciąż mniej niż przed covidem