Think Big Comms dla DFDS Seaways

Najdłużej działająca na brytyjskim rynku polska agencja komunikacji marketingowej Think Big Comms wspiera promocję wiodącej europejskiej firmy promowej DFDS Seaways adresowaną do Polonusów.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Agencja jest odpowiedzialna za dystrybucję 100,000 zdrapek do polskiej społeczności na Wyspach.

Są one dystrybuowane oraz eksponowane w około 250 sklepach z polską żywnością, w około 20 prywatnych polskich przychodniach, wręczane Polakom podczas kilku dystrybucji na ulicach w różnych lokalizacjach w Anglii oraz polskim rodzicom w około 15 szkołach sobotnich, jak również insertowane do polskojęzycznych tytułów prasowych dostępnych w sklepach z produktami sprowadzanymi z kraju.

W konkursie „Szczęśliwy Traf” rodacy z Wielkiej Brytanii mogą wygrać darmowe lub zniżkowe rejsy z Dover do Dunkierki oraz nagrodę główną w postaci nielimitowanych rejsów na tej trasie.

Klient został pozyskany na skutek działań new business agencji, a współpraca ma charakter projektowy.

Za realizację kampanii jest odpowiedzialna Katarzyna Grabowska, account manager oraz Monika Mężyk, account executive agencji. Więcej informacji na www.thinkbigcomms.com

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"