Radio Piekary o śmierci Tomasza Achtelika poinformowało we wtorek. – Odszedł człowiek niezwykle zaangażowany, profesjonalny i ceniony przez współpracowników. Jego wkład w działalność naszej instytucji pozostanie na zawsze częścią jej historii. Rodzinie i Najbliższym składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia – stwierdziła rozgłośnia.
Zaznaczyła, że zdecydowała o "czasowej zmianie emisji programów oraz charakteru ramówki". – W najbliższym czasie nasza antena będzie brzmiała inaczej niż dotychczas, w sposób adekwatny do powagi chwili oraz żałoby, którą przeżywa cały zespół. Łączymy się w bólu z Rodziną, Bliskimi oraz wszystkimi, których dotknęła ta strata – dodała.

"Źle się poczuł. Nie przyszedł do pracy. I już nie przyjdzie. A dopiero co rozmawialiśmy" – napisał na Facebooku Krzysztof Turzański, wiceprezydent Piekar Śląskich. "To bardzo smutny dzień dla redakcji Radia Piekary i naszego miasta. Najszczersze wyrazy współczucia dla najbliższych" – dodał.
Tomasz Achtelik oprócz współpracy z Radiem Piekary zarządzał swoją firmą producencką AchRadio. Wcześniej był związany m.in. z Radiem Silesia.












