Tomasz Przybyłowicz zwolniony z Hypermedia Isobar

Zarząd Hypermedia Isobar postanowił z końcem września zakończyć współpracę z Tomaszem Przybyłowiczem, który był w agencji client service directorem. Wcześniej Przybyłowicz pracował w NK.pl, Interii i Onecie.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Jako powód zwolnienia Tomasza Przybyłowicza zarząd Hypermedia Isobar podaje „brak porozumienia w kwestii rozwoju i realizacji planów”. Przybyłowicz jako client service director od dwóch lat kierował w firmie 40-osobowym działem client service.

- Wprowadzamy obecnie zmiany w strukturze zespołu client service, które lepiej będą odpowiadały na potrzeby rynku i będą lepiej dopasowane do oczekiwań naszych klientów i partnerów - opisuje Katarzyna Szlendak, PR manager Hypermedia Isobar. - Do tego czasu szefowie czterech teamów klienckich w dziale będą raportować bezpośrednio do dyrektora zarządzającego Krzysztofa Andrzejczaka - dodaje.

Przed przyjściem do Hypermedia Isobar Tomasz Przybyłowicz przez prawie dwa lata kierował działem handlowym w Naszej Klasie, spółce kontrolującej portal NK.pl. Wcześniej był dyrektorem sprzedaży produktów reklamowych i dyrektorem handlowym w Interii oraz account executive i key account managerem w Onecie. Ogółem z branżą interaktywną jest związany od ponad dziesięciu lat.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Akcja przeciwko piratom IPTV z udziałem polskich służb. Wiele zatrzymań

Akcja przeciwko piratom IPTV z udziałem polskich służb. Wiele zatrzymań

Grupa Canal+ szuka nowych inwestorów. Zrealizowała obietnicę sprzed fuzji

Grupa Canal+ szuka nowych inwestorów. Zrealizowała obietnicę sprzed fuzji

Amerykanie usuwają rosyjski komunikator z App Store

Amerykanie usuwają rosyjski komunikator z App Store

Visa sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Visa sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Koniec internetu dla ludzi? Algorytmy i boty zaczynają dominować sieć

Koniec internetu dla ludzi? Algorytmy i boty zaczynają dominować sieć