Mariusz Wójcicki ze Stars.TV wrzucił na X screen z wiadomości, którą miał mu wysłać Mateusz Rokuszewski, dziennikarz Meczyków. Wiadomość wyglądała podejrzanie, bo sugerowała, by kliknąć w link do głosowania.
– Tak leci przejmowanie kont – wskazał Wójcicki. Rokuszewski potwierdził w rozmowie z Wirtualnemedia.pl: – Sytuacja wygląda tak, że nie mam dostępu do konta i pojawiają się na nim bez mojej wiedzy jakieś wpisy o krypto lub wiadomości do innych osób.

Niebezpieczny mechanizm na X
Wcześniej Marcin Borzęcki z Kanału Sportowego podał, że komentator Eleven Sports Tomasz Urban ma podobne kłopoty. "Niestety i Tomkowi Urbanowi przejęto konto, więc informacyjnie - na ewentualne wiadomości nie odpisujcie. I korzystajcie z dwustopniowego uwierzytelniania przy logowaniu, bo to - tak mi się wydaje i taką mam nadzieję - minimalizuje ryzyko utraty dostępu" – przekazał Borzęcki.
Taki problem spotkał także Janusza Michalika, eksperta Kanału Sportowego i TVP. Każdy z poszkodowanych pracuje obecnie nad odzyskaniem dostępu do konta na X.
Walka z Metą
Na platformie Elona Muska można ustawić dwustopniową weryfikację logowania za pomocą wiadomości SMS, aplikacji uwierzytelniającej lub klucza bezpieczeństwa. By skorzystać z pierwszej z trzech opcji, trzeba być subskrybentem usługi premium.

Inna sytuacja dotyczy Łukasza Łyczkowskiego z agencji SEC Newgate CEE. Kilka dni temu opisał na LinkedInie, jak stracił dostęp do Facebooka, prywatnego konta na Instagramie i konta podcastu. Powodem miało być "naruszenie regulaminu". Do dziś nie odzyskał dostępu.
Jak przekazał Wirtualnemedia.pl,. próbuje jeszcze skorzystać z Appeal Centre - to niezależny organ pozasądowego rozstrzygania sporów, powołany w odpowiedzi na unijny akt o usługach cyfrowych. Łyczkowski podkreśla: "Warto zaznaczyć, że - jak wspomniałem w poście - jestem świadomym użytkownikiem internetu. Nie używam tych samych haseł, a oba konta były zabezpieczone za pomocą dwuskładnikowej weryfikacji.
Miał podpięte dwa niezależne adresy e-mail i numer telefonu. Zabezpieczenia te nadal działały - podczas prób odzyskania kont Łyczkowski dostawał kody zarówno SMS-em, jak i na e-mail, ale nic to ostatecznie nie dało.













