Wpływ tej zmiany na Wikipedię przeanalizowali Mehrzad Khosravi i Hema Yoganarasimhan z University of Washington. Badacze wykorzystali fakt, że AI Overviews było wprowadzane w różnych krajach w różnym czasie. W Stanach Zjednoczonych rozwiązanie stało się domyślnym elementem wyszukiwarki w maju 2024 roku, podczas gdy w objętych analizą państwach europejskich nie było jeszcze wówczas powszechnie dostępne.
Autorzy porównali ruch z wyszukiwarek kierowany do tych samych haseł w angielskiej, niemieckiej i francuskiej wersji Wikipedii. Badanie objęło prawie 500 tys. par artykułów angielsko-niemieckich oraz ponad 530 tys. par angielsko-francuskich. Analizowano dane od grudnia 2023 do grudnia 2024 roku.
Po wprowadzeniu AI Overviews ruch kierowany do anglojęzycznych artykułów zmniejszył się o 5,45 proc. względem ich niemieckich odpowiedników i o 4,82 proc. względem wersji francuskich. Średni spadek wyniósł około 5,14 proc.

Według szacunków badaczy przekłada się to na około 100,3 mln wizyt miesięcznie mniej. Gdyby taki efekt utrzymywał się przez rok, Wikipedia straciłaby około 1,2 mld wejść pochodzących bezpośrednio z wyszukiwarek.
Autorzy zastrzegają, że nie jest to liczba użytkowników, którym Google wyświetliło konkretne podsumowanie. Dane Wikimedia łączą ruch ze wszystkich wyszukiwarek, a język artykułu pełnił w badaniu funkcję przybliżenia miejsca, z którego korzystał internauta. AI Overviews pojawiało się również tylko przy części zapytań. Badanie mierzy więc wpływ zmiany całego środowiska wyszukiwania, a nie pojedynczego wyświetlenia odpowiedzi AI.
Wikipedia nie zarabia na reklamach, ale potrzebuje czytelników
Dla portali utrzymujących się z reklam mniej odsłon oznacza niższe wpływy i mniejszą liczbę potencjalnych subskrybentów. Wikipedia nie wyświetla reklam i jest finansowana przede wszystkim z darowizn, ale także w jej przypadku mniejsza liczba wizyt może mieć konsekwencje.

Każdy czytelnik to potencjalny redaktor i darczyńca. Osoba, która trafia do jednego hasła z Google, może przejść do kolejnych artykułów, poprawić błąd, założyć konto albo wesprzeć projekt finansowo. Jeżeli odpowiedź otrzyma w wyszukiwarce, cały ten proces może się nie rozpocząć.
Wikimedia Foundation informowała wcześniej, że około 78 proc. sesji czytelniczych rozpoczyna się w zewnętrznych wyszukiwarkach, a około 90 proc. tego ruchu pochodzi z Google. Fundacja zaobserwowała również spadek liczby odsłon generowanych przez ludzi o około 8 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. W raporcie opublikowanym przez Marshalla Millera podkreślano, że organizacja uznaje spadek za trwały trend, a nie chwilowe wahnięcie algorytmu.
Organizacja stara się więc ograniczać zależność od wyszukiwarek, rozwijać aplikacje, własną wyszukiwarkę oraz rozwiązania zachęcające czytelników do powrotu i edytowania haseł. Domaga się też lepszego oznaczania źródeł i takiego modelu wykorzystywania treści, który przekazywałby Wikipedii nie tylko zapytania botów, ale także użytkowników oraz wartość ekonomiczną.

Warto podkreślić, że badanie naukowców nie sprawdzało bezpośrednio, czy spadek ruchu przełożył się na mniejszą liczbę redaktorów lub darowizn.
Google przekonuje, że wysyła wartościowszy ruch
Google kwestionuje doniesienia o gwałtownym spadku ruchu kierowanego przez wyszukiwarkę do zewnętrznych stron. Firma informowała w sierpniu 2025 roku, że łączna liczba organicznych kliknięć z Google Search pozostawała w ujęciu rocznym względnie stabilna.
Według koncernu wzrosła natomiast jakość tych wizyt, za którą uznaje sytuację, gdy użytkownik po przejściu na stronę nie wraca szybko do wyników wyszukiwania. Google nie przedstawiło jednak danych dotyczących konkretnie Wikipedii ani kliknięć generowanych przez AI Overviews.
Koncern przyznaje jednocześnie, że przy pytaniach wymagających krótkiej odpowiedzi użytkownik może zakończyć wyszukiwanie bez otwierania żadnej strony. Według Google rekompensować mają to bardziej złożone zapytania oraz większa liczba linków prezentowanych w odpowiedziach AI.

Google zapewnia, że będzie rozwijał rozwiązania mające zwiększać widoczność źródeł. W AI Overviews i trybie AI pojawiły się m.in. dodatkowe odnośniki, oznaczenia często cytowanych materiałów oraz możliwość wskazywania preferowanych serwisów. Nie wiadomo jednak, czy wystarczą one do odwrócenia spadków obserwowanych przez Wikipedię.











