Umowa z Paramount Skydance, na mocy której gale UFC można oglądać na platformie Paramount+, obowiązuje od początku 2026 roku. Niektórzy widzowie zwracali ostatnio uwagę, że w spotach promujących gale i walki pojawiają się treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Wskazywano m.in. grafikę z logo UFC wyświetlaną na koniec jednego ze spotów.

Szef UFC Dana White został o to spytany na konferencji prasowej przy okazji gali w zeszły weekend. White zdziwił się, że korzystanie z AI może budzić u kogoś krytykę.
– Dajcie mi, k…a, spokój. Nadchodzi era sztucznej inteligencji, a jeśli z niej korzystamy, to kogo to, k…a, obchodzi? Ludzie się tym przejmują? Powinniśmy zatrudniać artystów? – spytał.
Szef UFC: Paramount nie ma nic wspólnego z naszą produkcją
Zapewnił, że większość materiałów promujących gale UFC przygotowuje we własnym zakresie, więc korzystanie z AI nie ma związku ze współpracą z Paramount Skydance (wcześniej gale UFC były pokazywane przez innych nadawców telewizyjnych i streamingowych).

– Paramount nie mówi nam, jak mamy realizować produkcję. To my nią zarządzamy. Za każdym razem, gdy coś zmieniamy, przechodzimy z FOX do ESPN, a potem do Paramount, a ludzie mówią: "Ach, ESPN robi to, FOX robi tamto, a Paramount...", ale oni nic nie robią. Nie mają nic wspólnego z naszą produkcją – zapewnił.
– A może tak? Zamknijcie się, do cholery, i oglądajcie walki – zaproponował.
Ile Paramount płaci za gale UFC
Umowa UFC z Paramount Skydance, ogłoszona latem zeszłego roku, dotyczy lat 2026–2033 i jest warta 7,7 mld dolarów. Na mocy współpracy wszystkie gale federacji można oglądać na platformie Paramount+: są tam dostępne w planie Podstawowym (kosztuje 8,99 dol. za miesiąc i 89,99 dol. za rok) oraz Premium (13.99 dol. za miesiąc i 139,99 dol. za rok).

Nie można już natomiast kupować dostępu do transmisji pojedynczych gal (w modelu pay-per-view): ani u operatorów kablowych czy telekomunikacyjnych, ani na własnej platformie UFC.
W 2026 roku UFC zaplanowała 12 dużych gal, 30 mniejszych i galę, która odbędzie się 14 czerwca w Białym Domu.











