Uwaga przed oszustami!

Urząd Komunikacji Elektronicznej ostrzega przed oszustamipodszywającymi się pod pracowników Urzędu, którzy wypytują o treśćumów na usługi telekomunikacyjne, a zdarza się, że przekierowująnasze połączenia na numery o podwyższonej opłacie.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Ze skarg napływających do UKE wynika, że zdarzają się przypadkipowoływania się tzw. domokrążców (tj. akwizytorów, przedstawicielifirm telekomunikacyjnych) za pracowników Urzędu KomunikacjiElektronicznej. "Pierwsze doniesienia o możliwych oszustwachpochodzą z terenu Śląska, sprawdzają je nasi pracownicy. Jeśli siępotwierdzą, zawiadomimy w tej sprawie policję" - powiedziałrzecznik UKE Jacek Strzałkowski.

Jak dodał, Urząd już teraz chce ostrzec przed podobnymprocederem, bo przy okazji takich wizyt może dochodzić do kradzieżyczy różnego rodzaju oszustw, w tym telefonicznych.

"Na przykład, pod błahym powodem osoby te proszą o możliwośćskorzystania z telefonu w niezwykle pilnej sprawie. Inicjowaneprzez nich połączenie zazwyczaj powoduje przekierowanie wszystkichprzychodzących połączeń na numery o podwyższonej opłacie, co narażaabonentów na duże straty finansowe" - przestrzega UKE na swoichstronach internetowych.

Rzecznik UKE przestrzega, iż może się okazać, że w efekcietakiego przekierowania dzwoniące do nas osoby natychmiast lub popewnym czasie niezgłaszania się abonenta, na nasz koszt zostanąprzekierowane np. na numer rozpoczynający się od 0-700 czy numertelefoniczny poza granicami Polski (np. na Seszelach, czy wyspachśw. Tomasza).

Prezes UKE informuje w związku z tym, że pracownicy Urzęduwykonując większość zadań nie odwiedzają użytkowników usługtelekomunikacyjnych w ich domach i mieszkaniach.

UKE przypomina, że "sytuacja taka może mieć miejsce jedynie wprzypadku zgłaszanych do UKE zakłóceń elektromagnetycznych, w tymzakłóceń w odbiorze programów radiowo-telewizyjnych lub urządzeńradiowych".

"Tylko w takich przypadkach pracownicy UKE, po okazaniulegitymacji służbowej i pisemnego upoważnienia, mogą żądać od osóbfizycznych dostępu do materiałów, dokumentów, danych urządzeń,aparatury i sieci, jednak bez wstępu do lokali mieszkalnych" -podkreśla Urząd.

Prezes UKE apeluje do abonentów, w tym szczególnie osóbstarszych, aby bez szczegółowego sprawdzenia tożsamości ilegitymacji służbowej nie dawały wiary informacjom przekazywanymprzez "domokrążców" i nie udostępniały im swojego aparatutelefonicznego, rachunków telefonicznych i innych wrażliwychdanych.

"Jest to jedyny sposób, aby nie stać się ofiarą oszustwa" -podkreśla UKE i dodaje, że "obecne uregulowania prawne nie dająprezesowi UKE stosownych narzędzi do walki z tego typu oszustwami.Sprawy dotyczące kradzieży i oszustw należą do kompetencji organówścigania" - przypomina.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Oto lista miast trasy Lata z Radiem i Telewizją Polską [NASZ NEWS]

Oto lista miast trasy Lata z Radiem i Telewizją Polską [NASZ NEWS]

TikTok bliżej Instagrama w Polsce. Dłużej na Snapchacie

TikTok bliżej Instagrama w Polsce. Dłużej na Snapchacie

Beata Kozidrak z córkami w nowej reklamie Almette

Beata Kozidrak z córkami w nowej reklamie Almette