Van Pur i Karpackie kolejny rok z agencją Dziadek do Orzechów

Firma Van Pur zdecydowała o przedłużeniu na kolejny rok współpracy z agencją reklamową Dziadek do Orzechów w obszarze komunikacji marki Karpackie.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Van Pur i Karpackie kolejny rok z agencją Dziadek do Orzechów

Agencja Dziadek do Orzechów odpowiadać będzie przede wszystkim za kompleksowe działania komunikacyjne marki Karpackie w obszarze digital. Kontynuowany zakres działań obejmować będzie obsługę mediów społecznościowych, w tym kampanii płatnych oraz realizację cyklicznych sesji zdjęciowych. 

Dodatkowo, agencja zajmie się organizowaniem serii aktywacji konsumenckich oraz innych działań wspierających wizerunek marki.

– Prowadzenie komunikacji Karpackiego to niemałe wyzwanie, ale i duża frajda. Z przyjemnością zajmiemy się nią w kolejnym roku. Cieszy nas zaufanie klienta, cieszą osiągane wyniki komunikacji, cieszy możliwość współuczestniczenia w zwiększeniu pozycji marki Karpackie na rynku – mówi Konrad Helwig, client service director w Dziadku do Orzechów. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji