Vinted zapowiada odwołanie od decyzji UOKIK

Pochodząca z Litwy platforma sprzedażowa Vinted zapowiada odwołanie się od decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd nałożył na serwis karę 5,3 mln zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i możliwe narażenie ich na straty finansowe.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Vinted zapowiada odwołanie od decyzji UOKIK

We wtorek prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję w sprawie litewskiej spółki Vinted UAB, prowadzącej internetowy serwis sprzedażowy o tej samej nazwie. W serwisie konsumenci mogą kupować lub sprzedawać rzeczy, głównie używane ubrania i dodatki. Zarzuty dotyczyły braku ważnych informacji dla konsumentów, dzięki którym mogliby oni uniknąć niekorzystnych dla siebie finansowo decyzji. Firmie groziło kara do 10 proc. rocznego obrotu.

W przeprowadzonym postępowaniu UOKiK ustalił, że Vinted poprzez brak przejrzystych informacji godził w zbiorowe interesy konsumentów i mógł przyczyniać się do tego, że ponosili oni straty finansowe. Łącznie UOKiK nałożył na Vinted karę w wysokości 5 360 447 zł. Ponadto, spółka musi poinformować konsumentów o wydanej decyzji i zakwestionowanych praktykach w serwisie Vinted.pl i na Facebooku.

W komunikacie Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podkreślił, że wobec Vinted toczy się podobne postępowanie na szczeblu europejskim.

Vinted będzie się odwoływać od kary UOKiK

Kara dla Vinted dotyczy m.in. braku informacji o tym, że dostęp do zarobionych pieniędzy może się wiązać z koniecznością spełnienia dodatkowych warunków związanych z weryfikacją tożsamości. W kwietniu praktykę zmieniono, co wpłynęło na obniżenie wymiaru kary. Vinted zaznacza, że choć "nie podziela opinii UOKiK" w omawianej kwestii, to zwiększyła ilość informacji przekazywanych klientom na temat " potencjalnych kontroli, aby pomóc im zrozumieć, dlaczego są one przeprowadzane".

- Kupowanie i sprzedawanie na Vinted nie jest uwarunkowane weryfikacją tożsamości. Jednocześnie procedura weryfikacji (KYC) przeprowadzana przez naszego dostawcę usług płatniczych (PSP) jest istotnym elementem, narzuconym przez regulacje prawne, aby móc zapewnić bezpieczeństwo transakcji handlowych na platformach cyfrowych, takich jak nasza, na przykład poprzez zmniejszenie ryzyka nieuczciwych działań. Tego rodzaju weryfikacje są przeprowadzane przez naszych dostawców usług płatniczych (PSP) tylko w określonych przypadkach, na przykład po osiągnięciu określonego progu przychodów ze sprzedaży przez danego sprzedającego - wyjaśnia Magdalena Szlaz, communication & PR manager w Vinted.

Spółka zapowiedziała, że będzie odwoływać się od postanowienia urzędu.

- W trakcie postępowania UOKIK w pełni współpracowaliśmy z Urzędem, aby znaleźć rozwiązania, które rozwieją obawy i dlatego też jesteśmy rozczarowani podjętą decyzją, od której będziemy się odwoływali - przekazała Magdalena Szlaz.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos