Pod koniec lipca Sejm wyraził zgodę na uchylenie immunitetu i pociągnięcie posła Króla do odpowiedzialności karnej, o co w maju wnioskowała Prokuratura Europejska (EPPO). Jednocześnie Sejm nie zgodził się wówczas na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Chodzi o śledztwo EPPO dot. procesu korupcyjnego, który miał mieć negatywny wpływ na interesy UE i obejmuje kilka osób podejrzanych o czyny związane z zarządzaniem funduszami przeznaczonymi na projekty unijne.
Polsat News podał w czwartek wieczorem, że 29 lipca do Sejmu "wpłynął kolejny wniosek od tego samego podmiotu. Prokuratura Europejska w toku śledztwa natrafiła na nowe wątki".
W czwartek szef sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych Jarosław Urbaniak potwierdził PAP, że do komisji wpłynął nowy wniosek Prokuratury Europejskiej o uchylenie immunitetu Króla oraz zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Wojciech Król: zapał do aresztowania skończy się w grudniu
Odnosząc się do informacji o drugim wniosku Prokuratury Europejskiej poseł Król napisał na X, że "uprzejmie informuje, iż zapał do jego aresztowania skończy się w grudniu" a "do tego czasu będą składane kolejne wnioski o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie".
"Przypomnę, że pierwszy wniosek o uchylenie immunitetu, który według relacji medialnych miał być »ewidentny«, okazał się ewidentnie słaby. Drugi wniosek – zanim ktokolwiek zdążył go przeczytać – według relacji pochodzących z tego samego źródła jest już »miażdżący«" – ocenił poseł.
"Wkrótce proszę spodziewać się trzeciego wniosku o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie. Podpowiadam: można go będzie określić przymiotnikiem »przytłaczający«"–- dodał.

Według posła "sekwencja działań, tempo składania kolejnych wniosków i próby wywierania presji mają swój cel". "Obecnie pojawiają się kolejne, wyssane z palca spekulacje, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Dla przykładu – dowiedziałem się dziś, że za czyjeś pieniądze poleciałem do Tajlandii. Problem polega na tym, że nigdy nie byłem w Tajlandii, nad czym osobiście ubolewam. Resztę podobnych opowieści proponuję traktować z porównywalnym dystansem" – napisał Król.
Według informacji medialnych z portali, które piszą, iż dotarły do drugiego wniosku Prokuratury Europejskiej, poseł Król miał, według EPPO, otrzymać korzyści od dwóch przedsiębiorców, którzy liczyli w zamian, że pomoże im wykorzystując swe polityczne kontakty. Wśród tych korzyści – piszą portale – był m.in wyjazd do Tajlandii.
Poseł Król napisał też w piątek, że "na marginesie warto przypomnieć, że delegowany Prokurator Europejski nadal prowadzi śledztwo dotyczące podejrzeń ustawiania przetargów na modernizację infrastruktury kolejowej".

"I tu pojawia się dość podstawowe pytanie: nawet gdybym poleciał do Tajlandii, co miałoby to wspólnego z korupcją w Tramwajach Śląskich? Pytam, ponieważ właśnie pod sygnaturą tego postępowania pani prokurator podejmuje kolejne działania zmierzające do mojego aresztowania" – napisał poseł.
Prokuratura Europejska na początku maja poinformowała o złożeniu wniosku ws. uchylenia immunitetu jednemu z czynnych posłów na Sejm RP. Nie podała wówczas, o kogo chodzi. Wskazała, że wniosek został złożony "w związku z podejrzeniem płatnej protekcji w ramach śledztwa (…) związanego z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii". Potem okazało się, że wniosek dotyczył posła Króla.
Poseł 25 czerwca oświadczył, że treść wniosku "nie ma absolutnie nic wspólnego z oficjalnymi, sensacyjnymi komunikatami prokuratury". "Brak w nim jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich, o której przez ostatnie tygodnie rozpisywały się media" – stwierdził poseł KO.

Wg CBA "korzyści finansowe przekazano posłowi"
CBA w komunikatach opisujących aferę w Tramwajach Śląskich pisała, że "z ustaleń śledztwa wynika również, że w kilku przypadkach korzyści finansowe przekazano posłowi". "W związku z podejrzeniem płatnej protekcji Europejska Prokurator Generalna zwróciła się o uchylenie immunitetu temu politykowi" – podkreślono.
Pełnomocnicy posła Króla w lipcu wezwali CBA do sprostowania i przeprosin. Uważają, że komunikaty Biura spowodowały, że ich klient został powiązany w mediach z aferą korupcyjną dotyczącą Tramwajów Śląskich, co – ich zdaniem – nie wynika z materiałów sprawy. CBA odpowiedziało,że treść tych komunikatów konsultowana była z Prokuraturą Europejską. Pełnomocnicy wezwali więc do sprostowania i przeprosin Prokuraturę Europejską.
EPPO podała, że jej śledztwo dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień w sprawie modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM). Przewidziane na to wsparcie z Funduszy Unijnych na lata 2021–2027 to 1,9 mld zł.

Wojciech Król jest posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. Do połowy czerwca był wiceprzewodniczącym zarządu KO w woj. śląskim. Został odwołany z tej funkcji przez radę regionu. Na początku tygodnia szef klubu KO Zbigniew Konwiński przekazał PAP, że Król został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej, tym samym przestał być wiceprzewodniczącym klubu.
źródło: PAP












