Portal tvn24.pl w artykule Arlety Zalewskiej i Patryka Michalskiego opisało walkę o fotel przewodniczącego Polski 2050. Na jednym z komunikatorów pod koniec 2025 roku powstała grupa "2026", której członkami została część polityków Polski 2050. To zwolennicy Szymona Hołowni.
Głos zabrała na grupie Marta Cienkowska. Według tvn24.pl szefowa resortu kultury przekonywała, że wybory przewodniczącego trzeba przesunąć i wzywała innych polityków, by zabrali głos w tej sprawie.
"Nie da się przesunąć tych wyborów na świętego nigdy? Albo wywalić tych wszystkich cudownych walczących ze sobą kandydatów na zbity pysk?" – pytała minister kultury.
"J***ć przychylne media. Jak zmienimy zarząd i się weźmiemy do roboty to wszyscy zapomną o tej napierd****ce i planowanym przez nas przewrocie" – napisała w kolejnej wiadomości szefowa MKiDN.

W innym wpisie Cienkowska dodała, że "nie ma co pi***olić bez sensu. Trzeba przesunąć wybory". "Na razie do nikogo nie ma co dzwonić. Tylko wszyscy z Was, którzy są na Radzie Krajowej, muszą się odezwać i powiedzieć, że wybory trzeba przesunąć. I dlatego to jest ważne. To jest kluczowy element planu" – dodała Cienkowska.
Resort kultury: nie zajmujemy się działalnością partyjną członków kierownictwa
Zapytaliśmy w resorcie kultury o słowa minister Marty Cienkowskiej. - Centrum Informacyjne Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zajmuje działalnością partyjną członków kierownictwa. W kwestiach związanych z aktywnością partyjną prosimy o kontakt z biurem prasowym partii Polska2050 – przekazało nam MKiDN.
Natomiast w rozmowie z dziennikarzem Onetu, który zapytał zarówno o treść, jak i formę wypowiedzi, Marta Cienkowska stwierdziła, że czat był prywatny, a ona ma "bogaty wokabulariusz".

Marty Cienkowskiej bronił wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, który wciąż jest politykiem Polska 2050. Hołownia wystąpił na briefingu prasowym w Sejmie.
– Uważam, że w rozmowach prywatnych każdy ma prawo do zachowania trochę większej swobody niż w wystąpieniach publicznych. Marta Cienkowska jest bardzo dobrym ministrem kultury, walczy o bardzo ważne rzeczy, teraz o ustawę o ubezpieczeniu społecznym artystów. Wspieram ją z całego serca i współczuję jej, że padła ofiarą tak podłego gestu ze strony swoich partyjnych, politycznych kolegów. To nigdy nie powinno mieć miejsca – powiedział Hołownia cytowany przez portal 300polityka.pl.










