Przewodnicząca Glapiak wystąpiła zdalnie na posiedzeniu Grupy Roboczej ds. Europejskiego Aktu o Wolności Mediów w Parlamencie Europejskim. Jak podkreśliła, KRRiT popiera wdrożenie EMFA, ale obecny projekt "ustawy medialnej" nie wzmacnia instytucji.
— EMFA nakłada na krajowe organy regulacyjne nowe, istotne obowiązki. Tymczasem procedowany w Polsce projekt tzw. "ustawy medialnej" nie zapewnia KRRiT realnych narzędzi do ich wykonywania — mówiła szefowa KRRiT.
Jakie zastrzeżenia ma KRRiT?
KRRiT przypomniała o konstytucyjnej roli organu jako strażnika wolności słowa, prawa do informacji i interesu publicznego w radiofonii i telewizji. Według Rady implementacja EMFA powinna wzmacniać niezależnego regulatora, a nie ograniczać jego kompetencje. Glapiak zaznaczyła, że akt unijny nie może być pretekstem do rozwiązań osłabiających konstytucyjne gwarancje i destabilizujących krajowy system medialny.

Regulator wskazał trzy luki w projektowanych przepisach: brak skutecznego nadzoru KRRiT nad stosowaniem EMFA przez dostawców usług medialnych; brak odpowiednich zasobów finansowych, kadrowych i technicznych; brak wzmocnienia kompetencji w obszarach wskazanych w EMFA, m.in. koncentracji mediów i pomiaru odbiorców. Rada oceniła, że tryb proponowanych zmian ustrojowych sprowadza jej rolę do funkcji proceduralnych.
Wcześniej KRRiT negatywnie oceniła projekt "ustawy medialnej" z grudnia 2025 roku. Rada zwraca uwagę na ok. 6 mln zł dodatkowych kosztów w pierwszym roku po powiększeniu składu Rady do dziewięciu osób. W stanowisku podkreślono też ryzyko uzależnienia finansowania mediów publicznych od rządu oraz zapowiedziano przekazanie uwag w konsultacjach do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Prof. Kowalski chce jawnych posiedzeń KRRiT
Członek Rady, prof. Tadeusz Kowalski, zapowiedział własne, odrębne uwagi do projektu. — Wobec zaistniałej sytuacji wszystkie zgłoszone uwagi przekażę Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego w odrębnym dokumencie — poinformował. Dodał, że około sto jego propozycji przedstawionych w środę nie zostało przyjętych do instytucjonalnych konsultacji KRRiT.
Wśród propozycji, które prof. Kowalski chce kierować do MKiDN, znalazły się m.in. podejmowanie decyzji przez przewodniczącego KRRiT na podstawie uchwał Rady; jawność posiedzeń KRRiT; sześciu członków KRRiT i rotacja co trzy lata; transparentność wyboru władz mediów publicznych; przywrócenie KRRiT kompetencji przeprowadzania konkursów do rad nadzorczych i programowych oraz akceptacji zarządów; ocena ekonomiczna i jakościowa realizacji misji przez media publiczne; finansowanie mediów publicznych z udziału we wpływach z podatku VAT od reklam.












