"Wymacałabym Twoją bułkę" na plakatach marketu delio. Burza w komentarzach

Internetowy supermarket delio z Grupy Żabka prowadzi kampanię reklamową z hasłem "Wymacałabym Twoją bułkę, ale Ty robisz zakupy w delio". Slogan z wyraźnym podtekstem podzielił internautów.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
"Wymacałabym Twoją bułkę" na plakatach marketu delio. Burza w komentarzach
Reklamy delio/FB: On the Move

Internetowy supermarket delio od końca kwietnia prowadzi kampanię reklamową swojej oferty. Koncepcja kreatywna opiera się na insighcie dotyczącym zachowań klientów znanych z codziennych zakupów. W sklepach bowiem zdarza się, że przy koszu z pieczywem kupujący wybierają sobie bułki, dotykając przy tym wielu sztuk. To powoduje niezadowolenie wielu innych klientów.

Na tej emocji gra delio, które w kreacjach reklamowych opisuje: "Wiesz, ile osób przed Tobą mogło "testować" bułki na półce? 🥖🤔 My też wolimy o tym nie myśleć.🤦 Zamiast zastanawiać się nad historią macania tej bagietki w sklepie, postaw na delio supermarket online i oszczędź sobie nerwów (i cudzych odcisków palców)".

Żart, zamierzona kontrowersja? Podział w ocenie kampanii delio

O ile dłuższy opis nie budzi kontrowersji, to inaczej sprawa ma się na plakatach. Hasło o "macaniu twojej bułki" umieszczone na autobusach miejskich w Warszawie nie spodobało się części odbiorców, czemu wyraz dają w komentarzach.

"Wymacałabym Twoją bułkę" to komunikat, który jeszcze kilka (no może kilkanaście) lat temu pewnie przeszedłby bez większego echa. Dziś, w rzeczywistości silnej wrażliwości na kontekst, język i podteksty, balansuje już bardzo blisko granicy (…) Moim zdaniem to ciekawy test tego, gdzie dziś realnie przebiega granica akceptowalnej prowokacji w komunikacji masowej. I czy marki są gotowe ponosić konsekwencje bycia "trochę za bardzo" – wskazuje na LinkedIn Bartosz Zientek, założyciel agencji Media Context.

Pod postem eksperta zaroiło się od komentarzy. "Ble kolejny polski ohydek"; "straszne, może i przyciąga uwagę, ale mnie osobiście nie zachęca do marki", "W moim odczuciu totalna antyreklama, chęć wywołania emocji podprogowych" – piszą jedni.

Inni bronią kreacji: "To jest typowa dwuznaczność, gdzie podtekst seksualny jest przypadkowy. Część ludzi zwraca uwagę na problem klientów, którzy macają produkty spożywcze bez kupowania ich"; "Serio już wszędzie doszukujemy się seksizmu i "poniżania kobiet" (cytat z jednego z komentarzy)?"; "Nie odmawiajmy sobie prawa do żartu".

Bartosz Zientek / LI
Bartosz Zientek / LI © Fot. screen z Linkedin

Uznany na rynku ekspert marketingu Jacek Kotarbiński w swojej analizie nawiązującej do reklamy delio wskazuje: "O ile seksizm czy przekleństwa są akceptowane na poziomie standupu (co nie znaczy, że się podoba), to już w komunikacji marki, niekoniecznie. Coś, co jest jedną z form artystycznych, nawet skrajną (wchodzimy w dyskusję o granicach sztuki 😂) nie musi być akceptowane na poziomie reklamy".

Kacek Kotarbiński na LinkedIn
Kacek Kotarbiński na LinkedIn © Fot. screen z Linkedin

W innym wątku ekspert reklamowy Piotr Boguta zastanawia się nad wymiarem odpowiedzialności społecznej stołecznej komunikacji miejskiej, ze względu na podtekst kreacji.

"Ktoś powie – ale zwraca uwagę! No pewnie że zwraca, ale przy okazji (przynajmniej mnie) odrzuca – a chyba nie o to chodzi przy zakupach spożywczych... Do tego wywołuje bardzo negatywne konotacje, które na długo zakotwiczą się w głowie osób, które w taki sposób poznały tę markę" – pisze Boguta na LinkedIn.

Odbiorcy bywali także zaskoczeni koncepcją.

Delio: nasza reklama jest autentyczna

Za rozwój i funkcjonowanie marki delio na polskim rynku odpowiada spółka Lite e-Commerce, która jest częścią Grupy Żabka.

Jak zamysł kampanii tłumaczy sama sieć delio?

- Kreacja jest autentyczna i stanowi element najnowszej kampanii delio supermarket online. Zdecydowaliśmy się na przekaz, który bez zbędnych metafor, wprost zwraca uwagę na codzienne doświadczenia klientów - wyjaśnia Kaja van der Vecht z biura prasowego internetowego supermarketu.

Pokazaliśmy zatłoczone alejki, palety blokujące przejścia, chaos i pieczywo dotykane przez dziesiątki rąk, które są codziennością zakupów w supermarketach. Chcieliśmy przedstawić w sposób kontrastowy wygodną alternatywę, jaką są zakupy online z dostawą tego samego dnia. Dla nas kluczowe jest bezpieczeństwo i komfort zakupów online. To na tych wartościach chcemy budować komunikację, dlatego weźmiemy pod uwagę sygnały, pojawiające się od użytkowników social media, przy projektowaniu kolejnych odsłon kampanii

wyjaśnia przedstawicielka delio w komentarzu dla Wirtualnemedia.pl

Kampania trwa od maja do czerwca i jest obecna w nośnikach zewnętrznych w Warszawie, a także w kanałach digital, docierając do mieszkańców Warszawy, Krakowa i Wrocławia.

Za ideę kreatywną odpowiada agencja Gong, za planowanie i zakup mediów - Value Media.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Bliscy i współpracownicy pożegnali Andrzeja Morozowskiego. Na koniec rozbrzmiały głośne oklaski

Bliscy i współpracownicy pożegnali Andrzeja Morozowskiego. Na koniec rozbrzmiały głośne oklaski

Potęgi włoskiej piłki we Wrocławiu. Polsat pokaże Super Mecz

Potęgi włoskiej piłki we Wrocławiu. Polsat pokaże Super Mecz

TVP Info zarzuca dziennikarce Kanału Zero oczernianie Macieja Orłosia. "Jej nazwiska boję się wymawiać"

TVP Info zarzuca dziennikarce Kanału Zero oczernianie Macieja Orłosia. "Jej nazwiska boję się wymawiać"

Nie będzie dyskryminacji Polaków. Starlink Elona Muska zmienił zdanie

Nie będzie dyskryminacji Polaków. Starlink Elona Muska zmienił zdanie

Zaczynają od tyłu. Sukces Anastazji Kuś schodzi na dalszy plan

Zaczynają od tyłu. Sukces Anastazji Kuś schodzi na dalszy plan

Agora walczy o pieniądze od big techów. Prezes: tantiemy nawet za sześć lat wstecz

Agora walczy o pieniądze od big techów. Prezes: tantiemy nawet za sześć lat wstecz