„Wyznania hieny”, czyli Piotr Mieśnik o pracy w „Fakcie”

- Liczę się z tym, że część środowisk dziennikarskich zareaguje na moją książkę oburzeniem. Ma ona zdemaskować prasę brukową i ludzi z jej kolorowych okładek - przyznaje Wirtualnemedia.pl Piotr Mieśnik, autor książki „Wyznania hieny”, opisującej codzienną pracę w największym polskim tabloidzie.

Robert Stępowski
Robert Stępowski
Udostępnij artykuł:

Książka Piotra Mieśnika „Wyznania hieny. Jak to się robi w brukowcu”, byłego dziennikarza „Faktu” ma ukazać się dopiero w październiku, ale już budzi wiele emocji. - W książce opisuję wydarzenia charakterystyczne dla pracy w brukowcu i, jak nietrudno się domyślić, nie ze wszystkich jestem dumny - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Piotr Mieśnik. - Opisuję też moją wewnętrzną przemianę spowodowaną wydarzeniami w życiu prywatnym i to, jak zmieniło się przez to moje podejście do pracy w tabloidzie i do postrzegania w ten sposób świata. Ta książka to ostatni etap mojego katharsis - dodaje.Autor książki tłumaczy, że chciał wyjaśnić czytelnikom tabloidów oraz osobom związanym z mediami, jak naprawdę funkcjonują tego typu gazety, które treści są prawdziwe, a co tylko wyssanym z palca żartem. - To nie jest książka nawróconego moralizatora. To raczej próba rozliczenia się samego ze sobą - zastrzega Mieśnik.„Wyznania hieny. Jak to się robi w brukowcu” to nie literatura faktu, ani branżowa analiza tabloidów. Sam autor określa ten gatunek jako „fabularyzowany dokument”. Zaznacza jednak, że czytelnicy znajdą w niej mocne i prawdziwe historie z jego życia zawodowego.Mieśnik ma nadzieję, że za opisane w książce historie, związane z jego siedmioletnią pracę w dzienniku „Fakt”, nie spotka się z krytyką koleżanek i kolegów dziennikarzy. Uważa także, że jego były pracodawca nie ma podstaw, aby ewentualnie próbować wpływać w jakikolwiek sposób na treść książki, ani na jej dystrybucję, chroniąc w ten sposób swoje interesy, w obawie przed ich naruszeniem.- Zdecydowałem się napisać tę książkę, ze względu na ważny interes społeczny. Nie ujawniam w niej strategicznych tajemnic mojego byłego pracodawcy, bo de facto nie pada w niej nawet jego nazwa. Nie dotarły do mnie żadne pogłoski o tym, że koncern chciałby zablokować publikację. I oczywiście mam nadzieję, że moja książka nie stanie się "półkownikiem" jak choćby dzieło Żuławskiego, ani ofert nie będzie mi składać mec. Giertych, który przecież również występuje na jej łamach - podkreśla Piotr Mieśnik.Książka promowana jest jako wulgarna, brudna i cyniczna książka dziennikarza, który przez 7 lat pracował w „Fakcie”. „Ta książka demaskuje prasę brukową. A przy okazji ludzi z pierwszych stron tabloidów” - czytamy w jej opisie.Wydawcą tej pozycji jest wydawnictwo The Facto. Jej premierę zaplanowano na 8 października tego roku.Piotr Mieśnik od niemal pół roku jest wydawcą strony głównej portalu Gazeta.pl i nie zamierza odchodzić z zawodu dziennikarza.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro