Jak wynika z danych Nielsen Audience Measurement, premierowy odcinek nowego programu Doroty Szelągowskiej "Nowa Szelągowska" w TVN oglądało średnio 483 tys. widzów, co przełożyło się na 4,91 proc. udziału TVN w rynku w grupie ogólnej. W grupie 16–59 program oglądało średnio 264,1 tys. osób, a udział stacji wyniósł 5,59 proc.
W analogicznym paśmie rok wcześniej TVN gromadził średnio 468,7 tys. widzów, osiągając 4,11 proc. udziału w rynku. Oznacza to, że tegoroczny wynik jest wyższy o około 14 tys. osób, czyli 3 proc. Udział w rynku w grupie ogólnej wzrósł natomiast o 0,80 pkt proc., co odpowiada wzrostowi o 19 proc. rok do roku.
Inaczej wygląda sytuacja w grupie komercyjnej 16–59. Rok wcześniej oglądalność pasma w TVN wyniosła 301 tys. widzów, podczas gdy premierę "Nowej Szelągowskiej" oglądało 264 tys. osób. To spadek o około 37 tys. widzów, czyli 12 proc. Mimo mniejszej liczby odbiorców udział TVN w rynku zwiększył się z 5,26 do 5,59 proc., czyli o 0,33 pkt proc.

W analizowanym paśmie stacja TVN zajęła czwarte miejsce w grupie ogólnej. Wyżej znalazły się odpowiednio: Polsat, TVP1 i TVP2. Znacznie lepiej TVN poradził sobie w grupach komercyjnych 20–54, jak i 16–59, w których zajął drugą pozycję, ustępując tylko Polsatowi.
WIDEO
O czym opowiada nowy program Doroty Szelągowskiej
"Nowa Szelągowska" to kolejny program remontowo-wnętrzarski Doroty Szelągowskiej. Tym razem jednak, jak zapewnia stacja, metamorfozy mają być bardziej "odważne i nieoczywiste". Pierwszy sezon programu liczy osiem odcinków, za jego produkcję odpowiada Qźnia Team.
Dorota Szelągowska jest związana z Grupą TVN od 2014 r. Zadebiutowała na antenie TVN Style jako prowadząca program wnętrzarski "Dorota was urządzi". Od jesieni 2020 do jesieni 2024 r. prowadziła "Totalne remonty Szelągowskiej". W drugiej połowie 2025 r. widzowie TVN mogli oglądać program "Pogromcy chaosu", który współprowadziła z Agnieszką Witkowską.

Powrót Szelągowskiej na antenę TVN odbywa się w cieniu afery z udziałem jej matki – Katarzyny Grocholi i Joanny Jabłczyńskiej – aktorki, która w kontynuacji kultowej powieści Grocholi, "Nigdy w życiu", nie wcieli się w rolę Tosi.
Szelągowska, w emocjonalnym wpisie na Instagramie, stanęła w obronie matki, która zamiast Jabłczyńskiej zdecydowała się obsadzić w filmie Agnieszkę Żulewską. Internauci skrytykowali jednak ton jej wypowiedzi, zarzucając prezenterce protekcjonalność. W efekcie Szelągowska straciła sporo obserwujących.













