100 tysięcy widzów zobaczyło film "Sztos 2"

"Sztos 2" Olafa Lubaszenki zebrał na otwarciu najwięcej widzów spośród wszystkich jego filmów.

megafon.pl / pr / zsam
megafon.pl / pr / zsam
Udostępnij artykuł:

Choć komedie reżysera były wielkimi sukcesami frekwencyjnymi, żadna z nich nie przekroczyła w pierwszy weekend magicznego progu stu tysięcy widzów. Tymczasem "Sztos 2" obejrzało przez ostatnie dni 101 405 widzów.

Dla porównania pierwszy "Sztos" z 1997 roku premierowo obejrzało ponad 30 tysięcy widzów, a "Chłopaki nie płaczą" przeszło 77 tysięcy. Podobnie wyglądały otwarcia kolejnych filmów reżysera: "Poranek kojota" - ponad 62 tysięcy widzów, "E=mc2" – niecałe 70 tysięcy widzów i "Złoty środek" – ponad 70 tysięcy widzów.

"Sztos 2" jest kontynuacją jednej z najbardziej kultowych komedii lat 90. To prawdziwie męskie kino, które odpowiada w końcu na pytanie: co ma zrobić facet, gdy sparzy się na gorącej kobiecie.

W rolach głównych występują: Borys Szyc, Cezary Pazura, Bartłomiej Topa, Jan Nowicki i najseksowniejszy twardziel polskiego kina Bogusław Linda.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Robert Zieliński i Szymon Jadczak przepraszają za fałszywą informację o zatrzymaniu Jarosława Stawiarskiego

Robert Zieliński i Szymon Jadczak przepraszają za fałszywą informację o zatrzymaniu Jarosława Stawiarskiego

AI Overviews odbiera Wikipedii 100 mln wejść miesięcznie. Google może osłabić źródło własnych odpowiedzi

AI Overviews odbiera Wikipedii 100 mln wejść miesięcznie. Google może osłabić źródło własnych odpowiedzi

Nowy Jork ogranicza AI w szkołach. Burmistrz wprowadza roczne moratorium

Nowy Jork ogranicza AI w szkołach. Burmistrz wprowadza roczne moratorium

Znani aktorzy z odmiennymi zdaniami o fuzji właściciela TVN

Znani aktorzy z odmiennymi zdaniami o fuzji właściciela TVN

AXN Crime wraca w Europie Środkowej. Co z polskim rynkiem?

AXN Crime wraca w Europie Środkowej. Co z polskim rynkiem?

Festiwal to już nie tylko muzyka. Marki budują własne światy i walczą o uwagę

Festiwal to już nie tylko muzyka. Marki budują własne światy i walczą o uwagę