25 lat – to już dorosłość. Świętujcie z nami wyjątkowy jubileusz Wirtualnych Mediów

Przez ćwierć wieku świat mediów zmienił się nie do poznania. Kiedyś wydawał się prostszy. Potem do gry wkroczyły big techy i AI. Jednocześnie skomplikowały i uprościły codzienność. Wychowały odbiorcę, który wymyka się schematom. To też opowieść o tym, jak bardzo zmieniła się rola dziennikarzy, jak bardzo daliśmy się podzielić. I pytania o przyszłość, która chyba nigdy dotąd nie była tak niepewna. I jednocześnie ciekawa. Nasze urodziny są tylko pretekstem do spotkania. I rozmowy o tym, co było i będzie. Zapraszamy do świętowania razem z nami.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:
25 lat – to już dorosłość. Świętujcie z nami wyjątkowy jubileusz Wirtualnych Mediów
Świętujcie z nami 25-lecie Wirtualnych Mediów

Nie chcemy zanudzać Was historią, a raczej pokazywać, co jeszcze przed nami. Ale zawsze warto wrócić do początku, do korzeni. Był grudzień 2000 roku, Marcin Szumichora, później wieloletni naczelny i właściciel Wirtualnych Mediów, odpalił portal o nazwie MojeMedia.pl.

Na pierwszym roku studiów nauczyłem się samodzielnie tworzyć strony w HTML-u. Posłużyła mi do tego darmowa wersja kultowego programu Pajączek, którą znalazłem na płycie dołączonej do magazynu CD-Action. Portal na początku był więc po prostu miejscem, w którym mogłem połączyć nowo nabyte umiejętności techniczne z pasją do rynku mediów.

Marcin Szumichora
były właściciel i wieloletni redaktor naczelny Wirtualnych Mediów

Rok później MojeMedia.pl stały się Wirtualnymi Mediami. I tę datę oficjalnie uznajemy za powstanie portalu. – Początki były niezwykle skromne – wystartowałem z tym projektem zupełnie sam. Z czasem do redakcji pomału zaczęły dołączać kolejne osoby i profesjonalni dziennikarze – wspomina Marcin Szumichora.

– Od samego startu, przez wszystkie lata, nasza redakcja funkcjonowała wyłącznie w trybie pracy zdalnej. Dziś to staje się rynkową normą, ale ponad dwie dekady temu był to zupełny ewenement. Na początku nie było wcale łatwo przekonać współpracowników do takiego nietypowego trybu, ale ostatecznie udało nam się ten model utrzymać z pełnym sukcesem przez cały okres mojego zarządzania portalem – dodaje Szumichora.

  • Wirtualne Media na przełomie 2002-2004 roku
  • Wirtualne Media na przełomie 2002-2004 roku
  • Wirtualne Media na przełomie 2002-2004 roku
[1/3] Wirtualne Media na przełomie 2002-2004 roku Źródło zdjęć: fot. materiały własne |

W polskich mediach był to okres przejściowy. Czas pomiędzy starym, dobrze znanym światem telewizji, prasy i radia a rodzącą się erą internetu. Królową mediów była telewizja. Nie było Netfliksa, więc wieczorami zasiadało się na kanapie i śledziło losy bohaterów "M jak miłość", "Złotopolskich" czy "Klanu". Ale i miliony Polaków z rumieńcem na twarzy oglądały "Big Brothera".

Nie było Spotify, YouTube'a ani TikToka. Więc na klip ulubionego zespołu wyczekiwało się oglądając MTV czy Vivę.

Internet był dodatkiem do tradycyjnych mediów. Czymś nowym. Trochę nieznanym i niedostępnym dla wszystkich. Najmniej budżetów reklamowych trafiało do wydawców internetowych, najwięcej do telewizji i prasy.

I to dobrze pokazuje, skąd Polacy czerpali informacje o świecie. Poranny przegląd prasy, serwis informacyjny w radiu i programy informacyjne w telewizji. Pewnie wtedy mało kto uwierzyłby, że za kilka lat te proporcje zupełnie się odwrócą. A nowym królem zostanie internet. I że młodzi zamiast po gazetę czy newsa w portalu internetowym będą sięgać po rewelacje z TikToka. Że zamiast rozmowy w cztery oczy będziemy się kłócić na Twitterze (później X). Że często my, dziennikarze, będziemy tak spolaryzowani, że nie będziemy chcieli siadać do jednego stołu w programach telewizyjnych.

Ale wróćmy jeszcze do reklamy, która na początku lat 2000 sprzedawała marzenia o nowoczesnym, zachodnim życiu. A telewizja była najpotężniejszym jej narzędziem. Wszyscy wierzyli, że nowe technologie, telefony i internet odmienią nasze życie. I uproszczą.

Towarzyszymy

Od początku Wirtualne Media relacjonowały dla Was tę rzeczywistość – konkretnie, rzeczowo. Pisaliśmy o transformacji rynku mediów, reklamowych trendach, sukcesach i absurdach branży.

Na naszych łamach pojawiały się informacje o narodzinach prasy bulwarowej, rozwoju pierwszych portali internetowych, później mediów społecznościowych i platform streamingowych. Relacjonowaliśmy najważniejsze transfery, zmiany personalne, biznesowe zwroty akcji i kolejne rewolucje technologiczne.

– Historia Wirtualnych Mediów jest nieodłącznie związana z newsletterem, docierającym obecnie do niemal 50 tys. odbiorców. Niemal od każdego przedstawiciela branży mediów i marketingu słyszeliśmy, że nie może wyobrazić sobie poranka bez maila od WM z najważniejszymi informacjami. W pierwszych latach działania portal był mu mocno podporządkowany – newsy pojawiały się niemal wyłącznie rano i trafiały do newslettera – mówi Patryk Pallus, wieloletni redaktor naczelny portalu, obecnie wicenaczelny.

I dodaje: – Wirtualne Media nigdy nie były serwisem bazującym, jak wiele mediów, na przedrukach. Postawiliśmy na własne, ekskluzywne newsy.

I tematy, które newsami dopiero się staną. – Tak było z moim tekstem o zaangażowaniu patoinfluencera Stiflera do kampanii, którą wsparło Ministerstwo Edukacji. Głos musiała zabierać sama ministra Barbara Nowacka. Oczywiście Stifler z tej kampanii wyleciał. To takie "małe zwycięstwa" dają największą satysfakcję – mówi Justyna Dąbrowska-Cydzik, redaktor prowadząca akcje specjalne i dodatki w Wirtualnemedia.pl.

Potwierdzała to stała obecność WM wśród najchętniej cytowanych mediów internetowych według analiz Instytutu Monitorowania Mediów. Mimo mocno branżowego charakteru WM, w zestawieniu najbardziej cytowanych mediów dekady 2014–2023 znaleźliśmy się na 5. miejscu wśród portali internetowych. Lepsze od nas były tylko duże portale horyzontalne: WP, Onet i Interia oraz serwis wPolityce.pl.

W 2024 roku wydarzyło się coś, czego mało kto się spodziewał. Wirtualnemedia.pl zmieniły właściciela – została nim Wirtualna Polska Holding, co pozwoliło znacząco rozwinąć projekt zarówno pod względem redakcyjnym, jak i eventowym. Prezeską została wówczas Ewa Świstuniuk. Zrezygnowała z tej roli w grudniu tego samego roku, a w nowym zarządzie znaleźli się: Anna Szuszkiewicz i Michał Mańkowski, dyrektor wydawniczy.

Niezmiennie uważam, że to jeden z najciekawszych projektów na polskim rynku medialnym, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Wirtualnemedia.pl przez lata zbudowały sobie pozycję lidera, a my w poszanowaniu tradycji staraliśmy się tchnąć w ten projekt trochę powiewu świeżości pod każdym względem: redakcyjnym, wizualnym, produktowym. Dziś Wirtualnemedia.pl to nie tylko portal, ale marka wokół której gromadzi się cała społeczność mediowe-marketingowa zarówno na portalu, w komentarzach, jak i podczas serii organizowanych przez nas wydarzeń. W kolejne 25 lat wchodzimy rozpędzeni, bo mamy jeszcze całą masę pomysłów, którymi chcemy miło zaskoczyć naszą społeczność.

Michał Mańkowski
dyrektor wydawniczy Wirtualnemedia.pl

Kolejna rewolucja

I tak dobrnęliśmy do 2026 roku. Jak opisać ostatnie lata w mediach i reklamie? Spróbujmy hasłowo: big techy, algorytmy, platformy, sztuczna inteligencja, spadek czytelnictwa, oszczędności, niepewność, zwolnienia, rozproszenie i walka o uwagę czytelnika.

A właściwie odbiorcy. Tego, który jest dziś na TikToku, Instagramie, YouTubie, w komunikatorach i na platformach streamingowych. Tego, którego uwaga stała się najcenniejszą walutą.

A dziś do tej układanki dochodzi jeszcze sztuczna inteligencja. Dla jednych narzędzie, które może zwiększyć efektywność, pomóc w analizie czy tworzeniu treści. Dla innych – źródło obaw o przyszłość zawodów kreatywnych, wiarygodność informacji i model biznesowy mediów. Tak jak internet dwie dekady temu zmienił sposób dystrybucji treści, tak AI może zmienić sposób ich powstawania.

To moment, kiedy polska noblistka – Olga Tokarczuk – bez ogródek pisze, że jest "w głębokim szoku, patrząc na to, jak fantastycznie sztuczna inteligencja powiększa horyzonty i pogłębia myślenie kreatywne".

A kilka tygodni później wydawca "The New York Times" kradnie show mówiąc o nadużyciach ze strony firm, które stoją za rewolucją AI. Arthur Gregg Sulzberger na forum wypowiada słowa, które wielu wydawców powtarza od dawna: firmy rozwijające generatywną sztuczną inteligencję wykorzystują materiały dziennikarzy bez ich zgody i bez zapłaty.

To powoduje domino: cięcia, oszczędności, coraz mniej jakości w mediach i reklamie. I pytania: czy dobre, jakościowe dziennikarstwo się obroni? Czy przetrwa coś, co nie jest bylejakością?

Jest dynamicznie. I wiele wskazuje na to, że kolejna rewolucja dopiero się zaczyna.

My pozostajemy na posterunku. Rozwijamy się, patrzymy szerzej i nie ograniczamy się wyłącznie do opisywania mediów oraz reklamy. Coraz częściej piszemy o ludziach, którzy je tworzą, o wyzwaniach, przed którymi stoją. O zagrożeniach i konsekwencjach. I o przyszłości całej branży.

Świętujemy

Jubileusz to dobra okazja, żeby ocenić minione lata z dzisiejszej perspektywy. W najbliższych tygodniach na naszych łamach pojawią się materiały poświęcone najważniejszym wydarzeniom, ludziom i zjawiskom ostatniego ćwierćwiecza.

Przypomnimy debiutantów dekady, najciekawsze projekty reklamowe, najbardziej trafione – i najbardziej nietrafione – prognozy. Będą wywiady, materiały wideo i rozmowy z osobami, które współtworzyły historię branży.

Początkiem świętowania będzie uroczysta gala 15 czerwca. Uhonorujemy najlepszych minionego 25-lecia: redakcję, program, markę medialną, innowację medialną, dom mediowy i agencję reklamową. Wręczymy również nagrody specjalne. Będą niespodzianki!

Ale przede wszystkim spotkamy się, by porozmawiać o tym, co za nami i przed nami.

Bądźcie z nami. I wracajcie do nas.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Rekłamy, które kłamią" w nowej kampanii PKO BP

"Rekłamy, które kłamią" w nowej kampanii PKO BP

Betclic z kampanią z okazji mundialu

Betclic z kampanią z okazji mundialu

Dr Irena Eris ma szefową e-commerce&digital marketing

Dr Irena Eris ma szefową e-commerce&digital marketing

Peugeot ma nowego dyrektora marki

Peugeot ma nowego dyrektora marki

WSKZ w świetle reflektorów – niezwykła konferencja TEDx już za nami!
Materiał reklamowy

WSKZ w świetle reflektorów – niezwykła konferencja TEDx już za nami!

W czerwcu wróci "Lato z Radiem i Telewizją Polską". Na scenie Kayah, Rodowicz, Steczkowska

W czerwcu wróci "Lato z Radiem i Telewizją Polską". Na scenie Kayah, Rodowicz, Steczkowska