- Osoba jest niewypłacalna, jeśli nie spłaca długów przez 3 miesiące.
- Wczesna analiza sytuacji daje więcej możliwości działania w przypadku zadłużenia.
- MOPS i PCPR oferują pomoc prawną dla zadłużonych.
- Skąd biorą się mity o oddłużaniu?
Mity o oddłużaniu wynikają przede wszystkim z: nieaktualnych informacji, nieznajomości przepisów oraz obaw związanych z długami. Tymczasem w 2024 roku sądy w Polsce ogłosiły ponad 21 tysięcy upadłości konsumenckich - było to możliwe m.in. ze względu na nowelizację prawa w 2020 roku.
Nowelizacja Prawa upadłościowego uprościła zasady ogłaszania upadłości konsumenckiej. Sąd nie musi już oceniać przyczyn niewypłacalności na etapie rozpatrywania wniosku, ponieważ bada je później, przy okazji ustalania zasad oddłużania. W efekcie nawet jeśli sam przyczyniłeś się do swoich kłopotów finansowych, wciąż możesz skorzystać z tej procedury.

Masz długi i nie widzisz wyjścia z trudnej sytuacji finansowej? Zwróć się do nas - w Biliti specjalizujemy się właśnie w oddłużaniu oraz konsolidacji wierzytelności: https://biliti.pl/oferta/oddluzanie/.
Mit 1: "Oddłużanie jest tym samym, co upadłość konsumencka"
Upadłość konsumencka to tylko jedna z możliwych dróg oddłużania. Wyjście z długów może także obejmować: negocjacje z wierzycielami, ustalenie spłaty w ratach, restrukturyzację budżetu czy konsolidację kredytu i pożyczek.
Aby dokonać wyboru odpowiedniego rozwiązania, zacznij od analizy swojego zadłużenia, osiąganych dochodów, a także - wydatków. Dopiero wtedy możesz ocenić, czy w Twoim przypadku wystarczy zmiana sposobu spłaty zobowiązań, czy powinieneś rozważyć upadłość konsumencką oraz skontaktować się z prawnikiem.
Mit 2: "Ogłoszenie upadłości oznacza, że stracisz wszystko"
Prawo chroni część Twojego majątku i dochodów, tak, abyś mógł zaspokoić podstawowe potrzeby swoje i swojej rodziny. Mimo że syndyk ma prawo do sprzedaży części dóbr dłużnika, przepisy wyłączają z tego m. in. niektóre przedmioty codziennego użytku.

Część wynagrodzenia także pozostanie do Twojej dyspozycji. Jeśli sprzedane zostanie Twoje mieszkanie, sąd może także przyznać Ci środki na wynajem lokalu zastępczego.
Mit 3: "Upadłość konsumencka zniszczy Twoją zdolność kredytową na zawsze"
Upadłość konsumencka nie oznacza dla Ciebie dożywotniego zakazu zaciągania kredytów i pożyczek. Informacja, że do niej doszło, pozostaje w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) przez 5 lat po zakończeniu postępowania, a w Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRD) - przez 10 lat.
W tym czasie uzyskanie przez Ciebie finansowania może być trudniejsze. Skup się więc na: stabilizacji budżetu, terminowym opłacaniu rachunków, a przede wszystkim - odpowiedzialności w zarządzaniu pieniędzmi.
Mit 4: "Upadłość konsumencka jest tylko dla osób bez majątku i bez pracy"
Z upadłości konsumenckiej możesz również skorzystać, jeśli pracujesz i posiadasz majątek. Kluczowa jest kwestia niewypłacalności, czyli utraty zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań. Majątek dłużnika (Twój) może rzeczywiście wpłynąć na przebieg postępowania (np. długość jego trwania), jednak - nie wyklucza możliwości ogłoszenia upadłości.

Mit 5: "Oddłużanie to szybka i tania formalność, którą można załatwić w tydzień"
Oddłużanie nie jest ani szybkie, ani tanie - przynajmniej nie zawsze. Jego koszty pozostają uzależnione od wybranej przez Ciebie metody oraz ewentualnej pomocy prawnej.
Samo złożenie wniosku o upadłość konsumencką kosztuje zaledwie 30 złotych. Pamiętaj jednak, że całe postępowanie obejmuje m.in.: działania syndyka i ustalenie planu spłaty. Z tego powodu potencjalnie może trwać znacznie dłużej niż np. tydzień. Uważaj więc na firmy, które obiecują Ci załatwienie sprawy w tak krótkim czasie.
Mit 6: "Po ogłoszeniu upadłości umarzane są wszystkie długi i nic nie musisz robić"
Ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie oznacza, że automatycznie nastąpiło umorzenie Twoich zobowiązań. Jeśli chodzi o niektóre długi, np. alimenty, grzywny sądowe oraz szkody wyrządzone umyślnie, ich umorzenie nie jest możliwe.

Pamiętaj, że jako dłużnik musisz współpracować z syndykiem, a także realizować ustalony przez sąd plan spłaty. Zwykle trwa on do 36 miesięcy, a w niektórych przypadkach - dłużej.
Mit 7: "Skoro jestem zadłużony, to i tak nie mam wyjścia - muszę czekać, aż komornik zabierze, co się da"
Jeżeli jesteś osobą z długami, to im wcześniej zaczniesz działać, tym więcej będziesz mieć możliwości wyjścia z zadłużenia. Zamiast czekać na egzekucję lub spłacać kolejne zobowiązania poprzez zaciąganie następnych pożyczek, przeanalizuj swój budżet, skontaktuj się z wierzycielami oraz sprawdź możliwość negocjacji lub restrukturyzacji.
W wypadku, gdy potrzebujesz wsparcia ekspertów, ale nie dysponujesz pieniędzmi na ten cel, możesz skorzystać z nieodpłatnej pomocy prawnej. Na przykład - dostępnej w punktach gminnych i powiatowych.











