Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Amerykański Departament Sprawiedliwości zapowiedział apelację od decyzji sędziego George'a Wu z federalnego sądu w Kalifornii – poinformował MediaPost. We wrześniu odmówił on zatwierdzenia nowego porozumienia między administracją USA a TikTokiem, które miało zakończyć postępowanie dotyczące zbierania danych osobowych dzieci poniżej 13. roku życia.
Jednym z elementów porozumienia było uchylenie ugody zawartej w 2019 roku z Federalną Komisją Handlu (FTC). Dotyczyła ona naruszenia przepisów Children's Online Privacy Protection Act (COPPA) przez Musical.ly, poprzednika TikToka.
Na mocy tamtej ugody firma została zobowiązana do zapłaty 5 mln dolarów oraz przestrzegania szeregu wymogów związanych z ochroną prywatności najmłodszych użytkowników.

Sąd nie zgodził się z argumentacją administracji Trumpa
Departament Sprawiedliwości argumentował, że utrzymywanie wcześniejszych zobowiązań nie jest już konieczne z punktu widzenia interesu publicznego. Wskazywał przy tym, że ugoda z 2019 roku dotyczyła działalności Musical.ly, a nie TikToka w jego obecnej formie.
Administracja powoływała się również na zmianę struktury właścicielskiej platformy. W 2026 roku ByteDance sprzedał amerykańską działalność TikToka spółce joint venture z udziałem inwestorów, wśród których znalazł się Oracle, kierowany przez Larry'ego Ellisona.
Sędzia George Wu uznał jednak, że zmiana właściciela nie stanowi wystarczającej podstawy do uchylenia wcześniejszych zobowiązań.
W uzasadnieniu podkreślił, że mimo zmian prawnych i właścicielskich obowiązki TikToka wynikające z przepisów COPPA pozostają aktualne. Zdaniem sądu nie wykazano również, że cele ugody z 2019 roku zostały już osiągnięte lub że jej dalsze egzekwowanie jest zbędne.

Sąd umożliwił Departamentowi Sprawiedliwości uzupełnienie argumentacji i ponowne złożenie wniosku. Administracja Trumpa zdecydowała jednak, że zamiast tego zaskarży decyzję.
TikTok oskarżany o nielegalne zbieranie danych dzieci
Spór dotyczy również postępowania wszczętego w sierpniu 2024 roku. Amerykańskie władze zarzuciły wówczas TikTokowi, należącemu jeszcze do chińskiego ByteDance, umożliwianie dzieciom w wieku 12 lat i młodszym obchodzenia zabezpieczeń trybu "Kids Mode".
Mechanizm ten miał ograniczać zbieranie danych osobowych najmłodszych użytkowników. Według zarzutów platforma pozwalała jednak na korzystanie z aplikacji z pominięciem części tych ograniczeń.

Nowe porozumienie, odrzucone przez sąd, miało zakończyć także to postępowanie. Departament Sprawiedliwości zaznaczał wcześniej, że przedstawione zarzuty nie zostały rozstrzygnięte przez sąd i nie doszło do stwierdzenia odpowiedzialności TikToka.
Sprawa pozostaje otwarta, a dalszy los porozumienia będzie zależał od rozstrzygnięcia apelacji.









