Afera z premierą horroru z udziałem AI. Autorka: odpowiedzialny jest redaktor

Wydawnictwo Hachette Book Group odwołało amerykańską premierę horroru "Shy Girl" autorstwa Mii Ballard po fali oskarżeń o to, że książka została napisana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Afera z premierą horroru z udziałem AI. Autorka: odpowiedzialny jest redaktor
Skandal z z udziałem AI. Wydawnictwo wycofuje książkę "Shy Girl"

Ostatnio informowaliśmy, że po głośnej aferze dotyczącej udziału AI wydawnictwo Harde wycofało ze sprzedaży książkę Karoliny Opolskiej o teoriach spiskowych. Wydawnictwo przesłało oświadczenie w tej sprawie portalowi Wirtualnemedia.pl. Autorka była ostro krytykowana po tym, jak w publikacji znaleziono fragmenty wygenerowane w AI. Wcześniej dziennikarka zapowiadała erratę.

Także za oceanem mają podobną aferę. Mia Ballard była dotąd postrzegana jako obiecujący głos w literaturze gatunkowej, co doprowadziło do podpisania kontraktu z gigantem wydawniczym Hachette (Orbit/Wildfire). Po wybuchu afery jej kariera stanęła pod znakiem zapytania, a ona sama stała się centralną postacią debaty o granicach użycia technologii w literaturze.

Hachette nie tylko zrezygnowało z wydania książki w USA, ale także zaprzestało sprzedaży wersji brytyjskiej, która trafiła do księgarń jesienią 2025 roku.

Czytelnicy: robotyczny styl "Shy Girl"

Podejrzenia czytelników wzbudziły nienaturalne metafory, powtarzalne frazy oraz "robotyczny" styl. Niezależne testy programami do detekcji AI wskazały, że nawet 78 proc. tekstu mogło zostać wygenerowane automatycznie.

Krytycy zwracali uwagę na liczne fragmenty, w których te same sformułowania pojawiały się wielokrotnie w krótkich odstępach czasu, co jest charakterystyczne dla tzw. "halucynacji" lub schematów działania modeli językowych.

Niektórzy czytelnicy opisują tekst jako pozbawiony ludzkiego pierwiastka, "zdehumanizowany" i momentami brzmiący jak "AI slop" (niskiej jakości treści generowane masowo).

Analizy językowe (m.in. w popularnych filmach na YouTube) wskazywały na specyficzne konstrukcje zdań i dobór słów, które rzadko występują w naturalnym piśmie amatorskim, a często w wynikach z narzędzi takich jak ChatGPT.

Część recenzentów sugerowała, że początkowe rozdziały wydają się napisane przez człowieka, podczas gdy późniejsze partie książki stają się chaotyczne, powtarzalne i trudne do zrozumienia, co budziło podejrzenia o "dopisanie" reszty powieści przez maszynę.

Wątpliwości wzbudziła również okładka (wersja self-published), która zawierała elementy zapożyczone bez zgody artystki (Whyn Lewis) oraz grafiki o estetyce typowej dla generatorów obrazów AI.

Mia Ballard zaprzeczyła bezpośredniemu użyciu AI do pisania. Twierdzi, że za problem odpowiada zatrudniony przez nią redaktor, który pracował nad wersją wydaną pierwotnie samodzielnie (self-publishing). Zapowiedziała również podjęcie kroków prawnych w tej sprawie.

Jak podaje "New York Times" Hachette podkreśliło, że wymaga od autorów oświadczeń o oryginalności dzieł i ujawniania wszelkiego wsparcia ze strony algorytmów na etapie tworzenia.

Amerykański dziennik podkreśla, że kontrowersje wokół "Shy Girl" są jednym z najgłośniejszych przypadków w branży wydawniczej. Pokazują trudności, z jakimi mierzą się tradycyjne domy wydawnicze przy weryfikacji hitów pochodzących z rynku self-publishingu.

Przed "Shy Girl" Mia Ballard wydała m.in. książkę pt. "Sugar", która również budziła wątpliwości co do autentyczności okładki i stylu pisania.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Żarty się skończyły". Naczelna ASZdziennika ma nową pracę

"Żarty się skończyły". Naczelna ASZdziennika ma nową pracę

Dziennikarka TVP Info na celowniku hejterów. Jej książkę wycofano po wątpliwościach ws. AI

Dziennikarka TVP Info na celowniku hejterów. Jej książkę wycofano po wątpliwościach ws. AI

Rafał Hirsch częścej w TOK FM. Poprowadzi poranną audycję

Rafał Hirsch częścej w TOK FM. Poprowadzi poranną audycję

Agora zarobiła na polskich filmach. Więcej także z reklam

Agora zarobiła na polskich filmach. Więcej także z reklam

Kiedy telewizja była grą. Historia akcji "Przygarnij Kropka"

Kiedy telewizja była grą. Historia akcji "Przygarnij Kropka"

Bogusław Chrabota nie jest już naczelnym w Gremi Media. "Po prostu to urealniono"

Bogusław Chrabota nie jest już naczelnym w Gremi Media. "Po prostu to urealniono"