Nie żyje aktor Bernard Hill. Gwiazdora pięknymi słowami pożegnał Peter Jackson

Brytyjski aktor Bernard Hill znany dzięki kultowym rolom w takich produkcjach jak “Władca Pierścieni”, “Walkiria” czy “Titanic” zmarł w wieku 79 lat. Gwiazdora gromadnie żegnają przyjaciele, koledzy z branży oraz wierni fani. Znamy okoliczności śmierci.

Tomasz Gardziński
Tomasz Gardziński
Udostępnij artykuł:
Nie żyje aktor Bernard Hill. Gwiazdora pięknymi słowami pożegnał Peter Jackson
Bernard Hill nie żyje (fot. Doug Peters /PA/PAP)

Choć od premiery ostatniego filmu z trylogii “Władcy Pierścieni” minęło już ponad 20 lat, produkcja Petera Jacksona wciąż cieszy się gigantyczną popularnością, a aktorzy należący do jej obsady wielkim szacunkiem. Fani uważnie śledzą ich poczynania i każdą wzmiankę o ewentualnym spotkaniu po latach. Niestety, w minioną niedzielę otrzymali wyjątkowo smutną wiadomość.

Jak poinformował światowe media agent aktora, Bernard Hill zmarł w wieku 79 lat. Gwiazdor wcielający się w postać króla Rohanu Theodena odszedł w otoczeniu najbliższych. W ostatnich chwilach towarzyszyli mu jego narzeczona Alison oraz syn Gabriel. W oficjalnym komunikacie nie podano przyczyny śmierci Brytyjczyka.

Bernard Hill nie żyje. Aktor z “Titanica” i “Władcy Pierścieni” miał 79 lat

Lou Colson przekazał portalowi Variety, że Bernard Hill odszedł wczesnym rankiem w niedzielę 5 maja. Najbliższy gwiazdora chcieli jednak poczekać chwilę z ogłoszeniem tej smutnej wiadomości. Oprócz “Władcy Pierścieni” Hill miał na swoim koncie także role m.in. w “Titanicu” (gdzie zagrał kapitana statku Edwarda Smitha), “Królu Skorpionie”, “Gothice” czy “Walkirii”.

Po raz ostatni pojawił się na dużym ekranie w 2023 roku przy okazji filmu “Na zawsze młoda”. Urodzony w Manchesterze aktor chętnie występował również w serialach telewizyjnych. Za jeden z nich, zatytułowany “Boys from the Blackstuff”, został nominowany do prestiżowej nagrody BAFTA.

Przyjaciele i fani Theodena z “Władcy Pierścieni” w żałobie

W pierwszych godzinach od ujawnienia śmierci Bernarda Hilla w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze pożegnania i kondolencje. Oprócz fanów “Władcy Pierścieni”, z którymi Brytyjczyk pozostawał aż do końca w bardzo dobrych stosunkach, wiadomość opublikowali też koledzy z branży.

Na wyjątkowo wzruszające słowa zdecydował się choćby Peter Jackson, który wyreżyserował wszystkie trzy filmy z sagi. - Trudno sobie wyobrazić świat bez Bernarda Hilla. Powiedzieć, że żył pełnią życia, byłoby niedopowiedzeniem. Był jedną z najzabawniejszych i najbystrzejszych osób, z którymi przyszło nam pracować. Jego występ jako Theoden, król Rohanu jest uwielbiany przez miliony i stanowi testament dla jego aktorskiego geniuszu. My zapamiętamy go jako niezwykle lojalnego i kochającego przyjaciela" - reżyser przekazał na swoim profilu na Facebooku.

Tomasz Gardziński
Autor artykułu:
Tomasz Gardziński
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kolejny kraj chce blokady social mediów dzieciom

Kolejny kraj chce blokady social mediów dzieciom

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Nie żyje współtwórca "Króla Lwa". Pracował też przy innych kultowych filmach Disneya

Nie żyje współtwórca "Króla Lwa". Pracował też przy innych kultowych filmach Disneya

The Voice Comeback Stage Powered by Orange – pierwszy taki projekt, w historii telewizji
Materiał reklamowy

The Voice Comeback Stage Powered by Orange – pierwszy taki projekt, w historii telewizji

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max