Adobe na celowniku hakerów

W przyszłym roku cyberprzestępcy skierują swoje zainteresowanie z produktów Microsoftu na oprogramowanie firmy Adobe Systems.

km - źródło: Bizjournals.com
km - źródło: Bizjournals.com
Udostępnij artykuł:

Taką prognozę przedstawiła firma McAfee w swoim najnowszym raporcie pt. '2010 Threat Predictions'. Według czołowego producenta komputerowego oprogramowania antywirusowego, hakerzy przez długi czas obierali sobie za główny cel produkty Microsoftu, a to ze względu na ich popularność. Jednak ostatnio koncern z Redmond znacząco poprawił bezpieczeństwo swojego oprogramowania, co sprawia, że cyberprzestępcy szukają innych celów. Dlatego w 2010 roku głównym obiektem zainteresowania hakerów mają być produkty Adobe, w tym przede wszystkim Acrobat Reader i Flash. Ostatnio sami przedstawiciele firmy przyznali, że jej oprogramowanie jest coraz częściej atakowane przez cyberprzestępców. W swoim raporcie McAfee przewiduje również, że przyszły rok przyniesie większą liczbę ataków na strony serwisów społecznościowych takich jak Twitter i Facebook.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości