W poniedziałek Michał Kempa na Instagramie zamieścił pożegnalny wpis adresowany do zespołu "Szkła kontaktowego". Sugeruje w nim, że nie dano mu możliwości pożegnania się na antenie z widzami tego programu.
"Dear Szkiełko, żegnam Cię. I dziękuję Ci za wszystko. Bardzo chciałem zrobić to na antenie, a nie rozpisywać się po Instagramach. Zdaję sobie jednak sprawę, że ja jestem tylko Michał Kempa, a TVN Warner Bros. Discovery S.A. to nieco wyższy kapitał zakładowy, więc może decydować, kto i jak się będzie żegnał i za co dziękował. Robię to więc tu […]" – pisze Kempa (zachowano pisownię oryginalną – red.). W dalszej części wspomina swoje początki w programie, a na koniec dziękując Wojciechowi Zimińskiemu i Tomaszowi Sianeckiemu.
"Dziękuję całej ekipie. Nie będę się tu rozpisywał, bo wiem, że można to załatwić w nieco szlachetniejszej formie. Już gadaliśmy, spotkamy się, znowu pogadamy. Zresztą i tak nie starczyłoby 2200 znaków. Niemniej jednak szczególne dziękuję Tobie, Wojtku, za szalony pomysł, by mnie do tego programu zaprosić. I Tobie, Tomku – za bycie szefem. Takim prawdziwym. Czasem surowym, częściej wyrozumiałym. I porządnym. Wiem, że jesteś teraz na mnie trochę wk*****ny, ale wierzę, że jeszcze napijemy się koniaczku. [...]" – skwitował Michał Kempa, który wraz z Wojciechem Fiedorczukiem ponownie pojawi się tej wiosny na antenie TVP2 w programie "Niepewne sytuacje".

Kempa i Fiedorczuk w "Niepewnych sytuacjach"
Ich satyryczny program zadebiutował na antenie TVP wiosną ubiegłego roku. Do niedawna duet łączył występy w "Szkle kontaktowym" z projektem dla Dwójki. Od tego sezonu komicy skupią się jednak wyłącznie na działalności dla TVP.
Trzecia seria "Niepewnych sytuacji" wystartuje na antenie TVP2 19 marca. Format będzie emitowany w nowym, czwartkowym paśmie o godz. 22:15, a odcinki zostaną wydłużone do 20 minut.
Bisior nowym prowadzącym "Szkło kontaktowe"
W sobotę w roli prowadzącego "Szkło kontaktowe" zadebiutował dotychczasowy komentator, Marcin Bisiorek. Wystąpił tego wieczoru w duecie z Markiem Przybylikiem.











