Agnieszka Kozak przechodzi z G+J do Wydawnictwa Zwierciadło

Agnieszka Kozak, dotychczas dyrektor wydawnicza magazynów „Gala” i „Glamour” w G+J Polska, z końcem marca br. kończy pracę w spółce i przechodzi do Wydawnictwa Zwierciadło.

Patryk Pallus / pp
Patryk Pallus / pp
Udostępnij artykuł:

Nowy pracodawca nie ujawnia na razie nazwy stanowiska, które Kozak obejmie w spółce od 1 kwietnia br. - Informację tę podamy niebawem w komunikacie  – informuje jedynie Agnieszka Szlaska, dyrektor promocji w Wydawnictwie Zwierciadło. Od dziś obowiązki Agnieszki Kozak w G+J Polska rozdzielone zostały pomiędzy Edytę Pudłowską i Ewę Gwiazdą. Pudłowska, dotychczas dyrektor wydawnicza „Naj” i „Mojego Gotowania”, jest teraz dyrektor promocji i wydawniczą „Glamour” i „Claudii”. Natomiast Gwiazda, do tej pory dyrektor wydawnicza „Claudii”, odpowiada teraz za „Galę”, „Naj” i „Moje Gotowanie”. Agnieszka Kozak dyrektor wydawniczą „Glamour” była od 2006 roku, zaś nadzór wydawniczy nad  „Galą” przejęła w 2008 roku. Wcześniej pracowała w Media Broker i Edipresse Polska (była tam dyrektor promocji „Vivy!”).  

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości