SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Agora porozumiała się ws. zwolnień, oszczędzi 6,7 mln zł rocznie

W poniedziałek Agora porozumiała się z działającą w spółce „Solidarnością” co do warunków zwolnień grupowych obejmujących do 84 pracowników. Spółka szacuje, że wyda na nie ok. 3,6 mln zł, a od przyszłego roku będzie oszczędzać ok. 6,7 mln zł rocznie.

Siedziba Agory (fot. materiały prasowe)Article

Na mocy porozumienia Agora zwalnianym osobom będzie zapewniła większe świadczenia niż wynika to z prawa pracy.

- Do odprawy wynikającej z przepisów prawa doliczona zostanie dodatkowa rekompensata, której wysokość zależała będzie od stażu pracy danego pracownika w Grupie Agora. Pracownicy objęci zostaną także działaniami osłonowymi obejmującymi m.in. wsparcie w poszukiwaniu pracy oraz przekwalifikowaniu, opiekę psychologiczną oraz podstawową opiekę medyczną - wyliczono w komunikacie.

Zwolnienia zostaną przeprowadzone od 17 listopada do 16 grudnia. Odpowiednie informacje spółka przekaże właściwemu Powiatowemu Urzędowi Pracy.

Według szacunków rezerwa dotycząca zwolnień grupowych obciąży w bieżącym kwartale jednostkowy i skonsolidowany wynik Agory w kwocie ok. 3,6 mln zł. Natomiast oszczędności w efekcie obniżenia zatrudnienia x mogą wynieść ok. 6,7 mln zł w skali roku.

Agora cierpi wskutek kryzysu po wybuchu wojny

Zapowiadając pod koniec października zwolnienia, Agora podała, że ich celem jest obniżenie kosztów i poprawa efektywności procesów w firmie. - Z uwagi na czynniki ekonomiczno-finansowe tj. kryzys gospodarczy wywołany przez konflikt w Ukrainie, skutkujący m.in. wzrostem cen papieru oraz z uwagi na niekorzystne prognozy dotyczące rozwoju gospodarki w najbliższych kwartałach wymagane są zmiany struktury organizacyjnej spółki - wyjaśniono w komunikacie.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

- Zakończyliśmy właśnie spotkanie z zarządem o numerze ewidencyjnym trzy. Odnotowanych przełomów zero, ale można chyba ostrożnie uznać, że zręby idei się wykuwają, a na drodze do porozumienia zostało wykonane jakieś pół kroku naprzód - informowały w zeszły piątek władze „Solidarności” działającej w Agorze i spółce nadającej Radio TOK FM.

W dniu zapowiedzi zwolnień kierownictwo „Solidarności” poinformowało, że przekonało zarząd firmy, żeby redukcja zatrudnienia została zrealizowana szybko, w ciągu dwóch dni.

- Mamy w pamięci zwolnienia grupowe z ubiegłych lat, w trakcie których wypowiedzenia wręczano dzień po dniu przez kilka tygodni, w efekcie czego pracownicy i pracownice znaleźli się w – eufemistycznie ujmując – trudnej pod względem psychologicznym sytuacji. Dlatego zaproponowaliśmy dziś, aby teraz zwolnienia nie były rozciągnięte w czasie - i otrzymaliśmy zapewnienie (ze strony Wojtka Bartkowiaka i Adama Węgierskiego), że tym razem wypowiedzenia zostaną wręczone w ciągu maksymalnie dwóch dni (czyli 21 i 22 listopada br.) - opisano. - Po drugie Wojtek Bartkowiak przychylił się do naszego postulatu, aby stworzona została możliwość dobrowolnego odejścia z działów zagrożonych zwolnieniami - dodano.

Związkowcy zadeklarowali przy tym, że pomogą finansowo zwolnionym osobom. - Ponieważ pomoc ta będzie finansowana ze składek naszych członków i członkiń, zapomogi wypłacimy wyłącznie osobom, które do nas należą i uiszczają składki. Na razie jest jednak zbyt wcześnie, aby sprecyzować, jaka będzie wysokość zapomóg, i jakie kryteria ich wypłat przyjmiemy - zaznaczyli.

Komitet Obrony „Gazety Wyborczej” chce obniżki pensji zarządu Agory

Z kolei Komitet Obrony „Gazety Wyborczej” alarmował, że zapowiedziane przez Agorę zwolnienia obejmą więcej, niż 84 osoby, ponieważ zarząd informuje tylko o ludziach zatrudnionych na umowach o pracę. – A są przecież jeszcze ludzie zatrudnieni na umowach cywilnych i B2B, z nimi także firma się rozstanie. Dzisiaj nie wiemy, jaka będzie skala tych rozstań, ale deklarujemy, że w rozmowach z zarządem będziemy upominali się także i o te osoby - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Waldemar Paś, szef Komitetu Obrony „GW”.

Dziennikarze z tego związku zaapelowali do zarządu Agory, aby ten obniżył swoje pensje – a tym samym "uratował kilka miejsc" pracy przez zapowiadaną likwidacją.

„Zarobki zarządu spółki Agora SA rosną (z 1,19 do 3,84 mln zł w pierwszym półroczu). Dlatego pytamy zarząd Agory SA, czy godzi się przeprowadzać zwolnienia grupowe i samemu podnosić sobie pensje? Uprzejmie apelujemy do zarządu Agory SA, aby zgodnie z hasłem założycielskim "Gazety Wyborczej" - Nie ma wolności bez Solidarności, rozważył zredukowanie sobie pensji zamiast je podwyższać, może w ten sposób uda się ocalić przed zwolnieniem kilka, a może nawet kilkanaście osób” – czytamy w apelu związkowców.

Związek Obrony „Gazety Wyborczej” powstał w czerwcu ub. roku, a jego głównym założeniem i ideą skupiającą działaczy była (i jest) obrona „Gazety Wyborczej” przed połączeniem w jeden pion biznesowy „GW”, portalu Wyborcza.pl i Gazeta.pl. Osoby tworzące trzecią już w spółce organizację związkową to głównie dziennikarze popierający szefostwo „GW” w staraniach, by zapobiec takiemu połączeniu.  Prace związku początkowo koordynował Wojciech Czuchnowski, przewodniczącym został Waldemar Paś.

Poprzednie zwolnienia grupowe przeprowadzono w firmie wiosną 2019 roku: pożegnano się ze 147 pracownikami drukarni w Pile i Tychach, a oba zakłady niedługo potem zamknięto.

Natomiast wiosną 2020 roku, tuż po wybuchu epidemii, Agora planowała zwolnić większość pracowników swojej spółki zależnej Goldenline. Ostatecznie 26 osób pożegnało się nią w ramach odejść dobrowolnych.

W pierwszej połowie br. koszty pracownicze w całej grupie kapitałowej Agora zwiększyły się o 22,3 proc. do 181,8 mln zł, a łączne zarobki członków zarządu poszły w górę z 1,19 do 3,84 mln zł. Zatrudnienie w całej grupie kapitałowej wzrosło o 88 do 2 375 etatów.

Dołącz do dyskusji: Agora porozumiała się ws. zwolnień, oszczędzi 6,7 mln zł rocznie

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Blumenfeld
Pomoc psychologiczna im wszystkim się bardzo przyda...
odpowiedź
User
Stefan z Goeteborga
Psycholog im wytłumaczy, że utrata pracy to nie dramat, lecz szansa i wyzwanie. Dokładnie to samo wypisywali w Wyborczej.
odpowiedź
User
Daria
Czy ceny papieru (zakup w papierni i druk) dalej idą w górę czy przystopowały?
odpowiedź