SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

W Chinach ocenzurowano "Fight Club". W alternatywnym finale wygrywa policja

W Chinach ocenzurowano zakończenie kultowego filmu „Fight Club” ("Podziemny Krąg"). W chińskiej wersji, zamieszczonej na platformie streamingowej Tencent Video, policja dzięki donosowi rozpracowuje plan głównego bohatera i zapobiega wybuchowi bomb, a postać grana przez Brada Pitta trafia przed sąd – opisują we wtorek media.

Article

Amerykańska produkcja z 1999 roku, zaliczana przez wielu do klasyki światowego kina, pojawiła się niedawno na chińskiej platformie stremingowej Tencent Video. Widzowie ze zdumieniem odkryli jednak, że opublikowana tam wersja różni się od oryginału.

Czytaj więcej: Wzrost gospodarczy w Chinach zwolnił, ale przewyższył oczekiwania i oficjalny cel rządu

Potęga państwa w chińskiej wersji "Fight Club"

Anarchistyczne, antykapitalistyczne przesłanie z końcówki kultowego filmu Davida Finchera zostało zastąpione takim, które wskazuje na potęgę państwa i skuteczność organów ścigania.

W oryginalnej wersji główny bohater (w tej roli Edward Norton) zabija swoje wyimaginowane alter ego, Tylera Durdena (Brad Pitt). Następnie razem z wiodącą postacią żeńską (Helena Bonham Carter) obserwuje przez okno eksplodujące budynki, co sugeruje, że jego plan zniszczenia współczesnej cywilizacji działa.

Zakończenie chińskiej wersji ma jednak odwrotny wydźwięk. Scena z eksplozjami została usunięta, a zamiast niej na ekranie pojawia się czarna plansza z napisem: „Przy pomocy wskazówki przekazanej przez Tylera policja szybko rozpracowała cały plan i aresztowała wszystkich przestępców, skutecznie zapobiegając wybuchowi bomby”.

„Po procesie Tyler został umieszczony w zakładzie dla obłąkanych na leczenie psychologiczne. Został zwolniony ze szpitala w 2012 roku” – napisano.

Czytaj więcej: W Chinach zablokowano profil ekonomisty radzącego drukowanie pieniędzy, by rodziło się więcej dzieci

W chińskich mediach społecznościowych silna cenzura kultury

Zmiana zakończenia filmu stała się przedmiotem dyskusji w chińskich mediach społecznościowych. Część wielbicieli „Fight Clubu” wyrażała oburzenie, inni komentowali sytuację prześmiewczo. „Prawdopodobnie w +Ocean’s Eleven+ wszyscy zostaliby aresztowani. Cała rodzina +Ojca Chrzestnego+ trafiłaby za kratki” – napisał jeden z użytkowników.

Nie jest jasne, czy zmian dokonano na polecenie chińskiego rządu, czy była to decyzja producentów oryginalnego filmu. Komunistyczne władze ChRL stosują surową cenzurę filmów, prasy, muzyki i wszelkich treści publikowanych w internecie, a studia filmowe często wydają alternatywne wersje filmów, by dotrzeć do lukratywnego chińskiego rynku.

To nie pierwszy przypadek ocenzurowania zachodniej produkcji w Chinach. Portal Vice przypomina, że w oryginalnej wersji filmu „Lord of War” („Pan Życia i Śmierci”) główny bohater (Nicolas Cage) unika więzienia i w dalszym ciągu handluje bronią. W niedawnej wersji z Tencent Video, krótszej o 30 minut, zakończenie zastąpiono planszą z wyjaśnieniem, że handlarz bronią „przyznał się w sądzie do wszystkich oficjalnie zarzuconych mu przestępstw i został skazany na dożywocie”.

Czytaj więcej: Chińska influencerka zapłaci 210 mln dolarów kary

Producenci w Hongkongu czasem tworzą alternatywną, „przyjazną cenzurze” wersję filmów specjalnie na rynek Chin kontynentalnych. Na przykład fabuła filmu „Naked Ambition” z 2003 roku, opowiadająca oryginalnie o ubogich gwiazdach porno, została zmieniona na opis wspólnej walki policjantów z Hongkongu i Chin kontynentalnych przeciwko przemysłowi pornograficznemu – pisze Vice.

Dołącz do dyskusji: W Chinach ocenzurowano "Fight Club". W alternatywnym finale wygrywa policja

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
W Chinach amerykańskie studia stają przed wyborem: ocenzurować lub nic nie zarobić. Disney przekonał się w tym roku ile mniej zarobi bez Chin na kilku filmach Marvela.
odpowiedź
User
Zlo
Chiny to czyste zlo.
odpowiedź