SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Amazon Prime Day: w USA wyprzedaże, w Polsce zaczyna się referendum strajkowe

Od poniedziałku w polskich centrach dystrybucyjnych Amazona rozpocznie się referendum strajkowe, organizowane przez centrale związkowe. Potrwa do września i ma odpowiedzieć na pytanie, czy pracownicy zaczną jesienią strajkować. Jednocześnie zacznie się też akcja protestacyjna. Tymczasem dzisiaj rusza Amazon Prime Day, a w amerykańskim magazynie odbędzie się pierwszy w historii strajk.

Article

Rozmowy pomiędzy związkowcami, a Amazonem trwały od miesiąca. Zakończyły się na początku lipca podpisaniem protokołu rozbieżności. Pracownicy nadal żądają podwyżki płac do 25 zł za godzinę, umów na czas nieokreślony a także rezygnacji z tzw. feedbacku, czyli cotygodniowego oceniania pracowników przez system.

Związkowcy alarmują, że na podstawie sześciokrotnego wykazania przez komputerowy system niewyrabiania 100-procentowej normy, firma może podjąć kroki zmierzające ku zwolnieniu pracownika. Podkreślają też, ze tak wykonywane oceny są niesprawiedliwe i niezgodne z prawem.

Z takim stawianiem sprawy nie zgadza się jednak pracodawca - Amazon Fulfillment Poland. - Cele wyznaczamy o analizę dotychczasowej pracy naszych pracowników. Jeśli ktokolwiek ma problem z osiągnięciem celów, podchodzimy do każdego przypadku indywidualnie - powiedziała Marta Rzetelska, z polskiego oddziału Amazona.

Zanim ogłoszono referendum i akcję protestacyjną, doszło do mediacji między pracodawcą, a związkowcami, ale i w ten sposób nie osiągnięto porozumienia. - Spotykaliśmy się z pracodawcą dwukrotnie pod Poznaniem. Nie doszło do porozumienia. Amazon nie zgodził się na zawieszenie feedbacków, negocjowanie ze związkami wysokości podwyżek, wycofanie umów agencyjnych i czasowych, zaakceptowanie istotnych zmian w ocenie pracowniczej. Pracodawca jednostronnie zerwał mediacje mimo dalszej chęci rozmów z naszej strony - czytamy w stanowisku związkowców.

W poniedziałek - pierwszy dzień referendum - o godz. 11.30 zacznie się też akcja protestacyjna w Sadach pod Poznaniem, przed wejściem do magazynu Amazona. Wezmą w niej udział członkowie obu związków zawodowych działających w Amazon Solidarność i , które zawiązały porozumienie dot. wspólnej reprezentacji związkowej: OZZ Inicjatywa Pracownicza oraz NSZ Solidarność. Pod koniec tygodnia członkowie OZZ rozdawali w Poznaniu ulotki, informujące o akcji protestacyjnej i powodach rozpoczęcia referendum.

Protest wyznaczono na 15 lipca, gdyż jest to tzw. Prime Day - okres wyprzedaży i wzmożonej pracy w korporacji Amazon. - Tego dnia odbędą się akcje protestacyjne, wiece oraz strajki w wielu miejscach na świecie, min. pierwszy strajk w historii Amazon w Stanach Zjednoczonych, a także w Hiszpanii, Francji, Niemczech. Pracownicy w Polsce są częścią globalnego ruchu walczącego o godność pracowniczą: przeciwko czasowemu zatrudnieniu, śrubowaniu norm przez cyfrowy system kontroli i przeciwko marnym zarobkom, gdy w tym samym czasie szef koncernu Jeff Bezos, najbogatszy człowiek na świecie, wysyła rakiety w kosmos - piszą związkowcy w rozdawanej ulotce. 

Referendum będzie kontynuowane w najbliższym tygodniu: 16 lipca przed magazynami Amazon pod Wrocławiem, dzień później pod magazynami pod Szczecinem (Kołbaskowo) oraz Sosnowcem. Pracownicy będą mogli oddać głos również przez internet. W polskim oddziale Amazona pracuje obecnie 14 tys. pracowników, referendum planowane jest więc do września, z możliwością jego wydłużenia.

W połowie maja, gdy pracownicy ogłosili możliwość protestu, Amazon Polska wydał komunikat, w którym czytamy m.in., że firma stworzyła tysiące stałych, dobrych miejsc pracy w Polsce. - Osobom zatrudnionym zapewniamy konkurencyjne wynagrodzenie i jedne z najlepszych w branży benefitów oraz możliwości rozwoju zawodowego. Niezmiennie skupiamy się na bezpośrednim dialogu z naszymi pracownikami, co jest najskuteczniejszym sposobem szybkiego reagowania na ich potrzeby – czytamy w komunikacie koncernu.

W I kwartale 2019 roku przychody koncernu Amazon wzrosły o 17 procent, a zysk spółki przekroczył kwotę 3,5 mld dolarów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Amazon Prime Day: w USA wyprzedaże, w Polsce zaczyna się referendum strajkowe

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mini Strand
"...do 25 zł za godz"? Chryste! To ile oni teraz zarabiają?
2 0
odpowiedź
User
widz555
Wyprzedaż to dla pracowników jak Armagedon. Ale najważniejsze, żeby właściciel polatał sobie w kosmos.
Swoją drogą to dziwne, że takie magazyny nie są w pełni zautomatyzowane.
2 1
odpowiedź
User
Mini Strand
Sprawdziłem. Szeregowy pracownik z Niemczech zarabia 11 euro na godzinę.
Reszta (szokujących) płac na stronie glassdoor
0 0
odpowiedź
User
Zirytowany.
Skoro pracownicy czują, że są na tyle wykwalifikowani by zarabiać 4600 zł na miesiąc - to czemu chcą tam zostać skoro dostają dużo mniej, jest wyzysk i katowanie pracownika? Jeśli posiadają odpowiednią wiedzę, umiejętności oraz kwalifikacje to proponuję zmienię pracy. Np. w Warszawskich salonach fryzjerskich wiele osób (w tym głównie Ukrainek) zarabia 5/7 zł za godzinę - wiem bo znam takie osoby (szok i niedowierzanie? A jednak prawda!), gdy chcą podwyżki zostają zwalniane. Sam jestem po studiach wyższych chce się doktoryzować, jestem po wielu kursach i szkoleniach, aczkolwiek nawet nie zbliżyłem się do kwoty 25zł za h. Jeszcze niedawno za pracę w agencji reklamowej dostawałem 2000zł na papierku i 150 zł do ręki (za pełny wymiar godzin w miesiącu) -> jest to super uczucie gdy pracujesz od rana do nocy, jeździsz na spotkania biznesowe, wprowadzasz produkty na rynek itp, a zarabiasz 10 zł na h. W kapitalizmie zawsze był, jest i będzie wyzysk. Ja wiem jest minimalna płaca ale jak się nie jest z tej przysłowiowej "niższej klasy", to wiedzę o życiu "niższej klasy" czerpie się z telewizji. Gdy ja zaproponowałem szefowi, iż chce zarabiać 2500 zł to mnie wylał (pomimo moich świetnych wyników) - odpowiedział mi w ten sposób „czemu Tobie mam dać 2500zł skoro mogę wziąć na Twoje miejsce osobę z urzędu pracy która będzie pracować za połowę tego co ty?”
1 0
odpowiedź