ASA sprawdzi reklamę Lynx Bullet (wideo)

Brytyjski regulator rynku reklamowego ASA (Advertising StandardsAuthority) wszczął postępowanie w sprawie reklamy marki dezodorantudla mężczyzn Lynx Bullet.

km
km
Udostępnij artykuł:

W przygotowanej przez agencję Bartle Bogle Hegarty (BBH)reklamie widzimy młodego mężczyznę, którego nie zauważają mijającego na ulicy atrakcyjne kobiety, ale on widzi je w samej bieliźnie.W ostatniej scenie spotu mężczyzna spryskuje się dezodorantem LynxBullet i wtedy zwraca na niego uwagę młoda kobieta, która z koleijego widzi w bieliźnie. Reklamę kończy głos lektora i hasło "Nevermiss an opportunity with new Lynx Bullet. Pocket PullingPower."

ASA otrzymała 40 skarg na reklamę, zarzucających jej, że jestseksistowska i poniżająca wobec kobiet. Oskarża się ją również oto, że wykorzystanie słowa "bullet" łączy promowany produkt zużywaniem broni.

To już czwarta w ostatnich czterech latach reklama dezodorantówz serii Lynx, w sprawie której ASA przeprowadzi dochodzenie. Wpoprzednich przypadkach regulator nie zdecydował się nawprowadzenie zakazów dla emisji spotów promujących należącą dokoncernu Unilever markę.

źródło: Marketing Week

km
Autor artykułu:
km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci