SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Autorzy „Tomasz Lis na żywo” naruszyli zasady etyki dziennikarskiej

Komisja Etyki TVP uznała, że autorzy „Tomasz Lis na żywo” w odcinku przed wyborami prezydenckimi, w którym jako autentyczny podano fałszywy wpis twitterowy Kingi Dudy, naruszyli zasady etyki dziennikarskiej obowiązujące w Telewizji Polskiej. Za brak należytej staranności przy weryfikacji materiałów ukarano finansowo wydawcę programu.

Do Telewizji Polskiej wpłynęły trzy skargi na program „Tomasz Lis na żywo” wyemitowany 18 maja br., który był poświęcony kampanii prezydenckiej. Gośćmi Tomasza Lisa byli Włodzimerz Cimoszewicz, Janusz Lewandowski oraz aktor Tomasz Karolak, będący członkiem komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego.

W rozmowie z Karolakiem prowadzący przytoczył wpis, który miał rzekomo pochodzić z twitterowego konta Kingi Dudy. Córka kandydata PiS miała stwierdzić, że jak jej tata zostanie prezydentem, to odda Oscara otrzymanego przez twórców filmu „Ida”.

Po programie szybko okazało się, że na Twitterze ktoś podszywał się pod dziewczynę, a redakcja nie zweryfikowała tego. Tomasz Lis i wydawca programu Barbara Hrybacz przeprosili Kingę Dudę i jej ojca (więcej na ten temat). Następnego dnia za zaistniałą sytuację przeprosił w głównym wydaniu „Wiadomości” zarząd Telewizji Polskiej (przeczytaj o tym).

Widzowie w skargach skierowanych do TVP zarzucili prowadzącemu brak bezstronności i obiektywizmu, wynikających z jednostronnego doboru gości. Zwrócili również uwagę na to, że „autor audycji, Tomasz Lis dopuścił się w niej rażącej manipulacji, brutalnie krzywdząc córkę Andrzeja Dudy”.

- W rozmowie z Komisją, pani Barbara Hrybacz - wydawca programu - przyznała, że nie dołożyła należytej staranności (tłumacząc to brakiem doświadczenia w korzystaniu z nowych mediów) i nie sprawdziła wiarygodności konta na Twitterze osoby podającej się za Kingę Dudę - córkę kandydata na Prezydenta RP. Taką niesprawdzoną informację podano prowadzącemu w trakcie trwania programu. Komisja wskazuje, że nikła wiedza na temat mediów społecznościowych nie może być wytłumaczeniem dla braku rzetelności - wyjaśnia Ewa Chrabąszcz-Smoczyńska, przewodnicząca komisji etyki TVP.

Kierownictwo anteny zdecydowało o karze finansowej dla Hrybacz. Ponadto dyrekcja TVP2 i redakcja publicystyki odbyły dyscyplinujące rozmowy Tomaszem Lisem.

Komisja zajęła się również kwestią zarzucanego autorom braku bezstronności i obiektywizmu. Z wyjaśnień Tomasza Lisa wynika, że wydanie programu składało się z trzech części, a każda poświęcona była innemu zagadnieniu. Wszystkie tematy miały być komentowane w kontekście kampanii prezydenckiej.

- Proponowany skład gości i tematy dyskusji w założeniu miały zaprezentować różne opinie na temat toczącej się kampanii prezydenckiej. W związku z tym, do studia zaproszeni zostali: Włodzimierz Cimoszewicz jako niezaangażowany, niezależny senator, ekspert ds. międzynarodowych, Janusz Lewandowski - wybitny ekonomista, były Komisarz Europejski ds. budżetu i programowania finansowego oraz Tomasz Karolak - aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, zaangażowany w kampanię prezydencką. W opinii Komisji, najbardziej dyskusyjna była obecność w studio Tomasza Karolaka - wyraźnie opowiadającego się za jednym z kandydatów - ocenia Ewa Chrabąszcz-Smoczyńska.

Zdaniem Komisji Etyki TVP autorzy „Tomasz Lis na żywo” naruszyli zasady etyki dziennikarskiej obowiązujące w Telewizji Polskiej, a konkretnie zapis w regulaminie nadawcy mówiący o tym, że „informacje przekazywane przez dziennikarza powinny być zrównoważone i dokładne, tak aby telewidz mógł odróżnić fakty od przypuszczeń i plotek oraz powinny być przedstawiane we właściwym kontekście, opierać się na wiarygodnych i możliwie wielostronnych źródłach. Żadne okoliczności, motywy, naciski czy inspiracje nie usprawiedliwiają podania fałszywych czy niesprawdzonych informacji ani zatajania informacji”.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w sezonie 2014/2015 program „Tomasz Lis na żywo” gromadził przed telewizorami 2,05 mln widzów (zobacz dane).

Dołącz do dyskusji: Autorzy „Tomasz Lis na żywo” naruszyli zasady etyki dziennikarskiej

108 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Lis zabił Komorowskiego
To wszystko to nic, naprawdę. Dla mnie ten program był powodem, dla którego odwróciłam się od Komorowskiego. Uważałam go za honorowego człowieka i ten parszywy cios poniżej pasa przy pomocy Lisa i Karolaka sprawił, ze straciłam do niego cały szacunek. Myślę, ze nie byłam jedyna. Komorowski szybko nadrabiał stratę po 1. turze, ale wszystkie sondaże mu poleciały po Lisie. Większej niedźwiedziej przysługi w życiu nie widziałam.
0 0
odpowiedź
User
.
Brak doswiadczenia w korzystaniu z nowych mediow? Co w takim razie ta pani robi na stanowisku wydawcy jednego z najwiekszych programow publicystycznych w tym kraju? Jaka wiedze przekazuje studentom, z ktorymi prowadzi zajecia na uczelni? Za tak zenujace tlumaczenie powinna zostac zwolniona dyscyplinarnie!
0 0
odpowiedź
User
Gaba
W tej dyskusji o ,,fałszywce" umyka to, że nawet gdyby Kinga Duda była idiotką i powiedziała te bzdury naprawdę, nie powinno byłoby to być przywoływane w dyskusji o jej ojcu. To profesjonalna i etyczna beznadzieja. Facet jest propagandzistą i prostakiem.
0 0
odpowiedź