SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Billboardy SaveUp z Natalią Siwiec naruszyły kodeks reklamowy

Komisja Etyki Reklamy uznała, że billboardy usługi SaveUp oferowanej przez firmę iTraff złamały kodeks branżowy, pokazując uprzedmiotowiony wizerunek kobiety. Plakaty - przedstawiające Natalię Siwiec z hasłem „Zrób mi zdjęcie i odkryj, jaką skrywam tajemnicę” - zostały wycofane przez firmę po pierwszych protestach odbiorców.

Natalia Siwiec

Natalia Siwiec

Billboardy SaveUp ze skąpo ubraną Natalią Siwiec oraz hasłem „Zrób mi zdjęcie i odkryj, jaką skrywam tajemnicę” pojawiły się w lipcu w Krakowie, gdzie działa oferująca tę usługę firma iTraff Technologiczny. Taki przekaz reklam miał podkreślać, że SaveUp to aplikacja pozwalająca po zrobieniu telefonem komórkowym zdjęcia dowolnemu przedmiotowi szybkie kupienie go w sklepie internetowym.

Na plakaty szybko zareagowało Stowarzyszenie „Twoja Sprawa”, zajmujące się promowaniem marketingu opartego na wartościach i ochroną przestrzeni publicznej przed obscenicznymi, nieobyczajnymi i nieodpowiednimi reklamami. Organizacja upubliczniła i przesłała do Komisji Etyki Reklamy skargę, w której zarzuciła billboardom SaveUp, że zawierają treści skrajnie dyskryminujące ze względu na płeć, uprzedmiotowiające wizerunek kobiety. Stowarzyszenie oceniło, że reklamy wywołują jednoznaczne skojarzenie, jakoby rozbierająca się kobieta była obiektem, który można sobie sfotografować i „zamówić”, jak inne przedstawione produkty.

„Postać rozbierającej się kobiety nie ma żadnego związku z reklamowaną usługą SaveUp, a zatem eksponowanie nagości kobiety jest w całkowicie nieuzasadnione. Wizerunek kobiety został wykorzystany wyłącznie jako element przyciągający uwagę” - podkreśliła organizacja.

To kolejna niefortunna reklama, w której wykorzystane zostało rozbierane zdjęcie Natalii Siwiec. Niecały miesiąc temu modelka pojawiła się na grafikach promujących kosmetyki do miejsc wrażliwych Dr Maria Gerard, co szybko podchwycili i wyśmiali internauci (więcej na ten temat). Niedługo potem zdjęcia Siwiec wykorzystało kilka serwisów zakupów grupowych (Citeam, Gruper i GoDealla), żartobliwie sugerując, że można je kupić bardzo tanio. Fotografie modelki - nieopatrzone jej imieniem i nazwiskiem - są bowiem dostępne w kilku bazach zdjęciowych.

Jeśli chodzi o reklamę SaveUp z Natalią Siwiec, to firma iTraff Technology zaraz po opublikowaniu skargi Stowarzyszenia „Twoja Sprawa” wydała oświadczenie, w którym przeprosiła wszystkie osoby, które mogły poczuć się dotknięte tymi billboardami. „Stworzenie tego rodzaju reklamy nie miało na celu uprzedmiotowienia kobiet oraz wykreowania wrażenia, że prezentowana na reklamie osoba stanowi nagrodę za skorzystanie z oferowanego rozwiązania. Wykorzystując tego rodzaju wizerunek, firma nie miała zamiaru wywierać negatywnego wpływu na dzieci i młodzież” - podkreśliła spółka, zaznaczając, że reklama została przygotowana wskutek jednostkowego błędu. Jednocześnie w ciągu dwóch dni od otrzymania skargi iTraff usunęła wszystkie billboardy SaveUp. „W związku z tą reklamą poinformowaliśmy wszystkich członków zespołu projektowego o zasadach przygotowywania reklam i materiałów promocyjnych” - zapewniła firma.

Komisja Etyki Reklamy całkowicie podzieliła zarzuty Stowarzyszenia „Twoja Sprawa” wobec tych billboardów, oceniając, że naruszyły dobre obyczaje i poczucie odpowiedzialności społecznej. „Jest to związane przede wszystkim z uprzedmiotowieniem wizerunku osoby (w tym przypadku kobiety) poprzez sprowadzenie jej do roli atrakcji i nagrody za skorzystanie z usług reklamodawcy” - uzasadniła Komisja. Jednocześnie doceniła działania firmy iTraff, która natychmiast po otrzymaniu sygnału o skargach, usunęła reklamy z miejsc publicznych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Billboardy SaveUp z Natalią Siwiec naruszyły kodeks reklamowy

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
olo
Szczuka to zorganizowala z kolezankami ? znowu urojenia o ponizaniu kobiet
na kazdym plakacie ? wylapali mala firma i poszli po bandzie ? a rada etyki
przyklepala jak zwykle urojenia,co to tez moze kryc sie w zachecie do zrobienia
zdjecia, moze usmiech wieloznaczny :)
8 8
odpowiedź
User
olo
znowu naciagane dyskryminowanie, o prace sie stara ? i nie dostala ? dostala
i to sporo :) a uprzedmiotowianie nie jest zakazane, poczytajacie sobie Sartra
tam wszystko staje sie przedmiotem, z chwila poznania a z chwila zrobienia
zdjecia obiektywem staje sie obiektem, a pokazania- okazem :)
8 8
odpowiedź
User
olo
przypominam,ze zdjecia pani Siwiec byly wystawione w branzy reklamowej na sprzedaz,jako produkt ,wiec kazda firma mogla to kupic,wiec o co chodzi ?
:))
produkt jest towar gdy dolaczy sie do niego cene ,czyz nie ? pani siwiec to nie
preszkadza,a innym paniom kaszalotom przeszkadza, bo nikt ich nie chce foto
grafowac i kupic, ot... niesprawiedliwosc. Co za dyskryminacja pominietych :)
8 8
odpowiedź
User
:o)
Absurdy to nasza specjalność! Jakieś stowarzyszonko może decydować o tym, co znajduje się na plakatach reklamowych?! Następne w kolejce na stos będą zapewne kolorowe magazyny, które mają czelność przedstawiać na okładkach (i nie tylko) uśmiechnięte kobiety w różnym wieku i w różnym stroju. Przecież śmiech nie przystoi Matce Polce, Wyzwolonej Feministce, Strażniczce Domowego Ogniska i Kobiecie przez duże "K". To zbyt poważne sprawy, by się śmiać. RATUNKU!!!
8 8
odpowiedź
User
Boguś
Nie wiedziałem, że kogoś, kto robi z siebie luksusowy przedmiot konsumpcji można uprzedmiotowić jeszcze.
8 8
odpowiedź