SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ceny mieszkań jeszcze nie rosną, ale więcej chętnych na ich zakup

Ceny nowych mieszkań stoją w miejscu. Prawdopodobieństwo podwyżek w tym roku jest niewielkie. Na rynku widać jednak pierwsze oznaki ożywienia – rośnie sprzedaż mieszkań i wartość kredytów hipotecznych.

Bartosz Turek

Bartosz Turek

– Na razie zmiany cen nie obserwujemy – mówi Bartosz Turek, ekspert ds. nieruchomości Lion’s Bank. – Co prawda, niektórzy deweloperzy sondują rynek, żeby sprawdzić, czy już mogą podnieść stawki czy nie, ale są to przypadki rzadkie, gdyby spojrzeć na cały rynek, można mówić, że przeciętne ceny, zarówno ofertowe, jak i transakcyjne, pozostają na niezmienionym poziomie. Widać wprawdzie lekkie odbicie cen transakcyjnych, ale to efekt zakończenia programu "Rodzina na swoim"

Jego zdaniem w tym roku nie można oczekiwać znaczącego wzrostu cen mieszkań. Na rynku wciąż nie ma wielkiego ruchu, chociaż w wynikach sprzedaży deweloperów widać ożywienie.

– Gdyby porównać wyniki sprzedaży 10 największych firm deweloperskich, które są notowane na giełdzie, to okazałoby się, że w drugim kwartale sprzedały one o około 20 proc. więcej mieszkań niż w pierwszym kwartale – wylicza Bartosz Turek.

To efekt kilku czynników. Po pierwsze – niskie stopy procentowe skłaniają do poszukiwania innych niż depozyty bankowe możliwości inwestowania. Oszczędności są więc lokowane w nieruchomości, które uznawane są za stosunkowo bezpieczny i przynoszący stabilny zysk segment rynku.

– Z naszych badań wynika, że większość Polaków w tym momencie uważa, że najbezpieczniejszą formą lokowania pieniędzy są wcale nie lokaty, nie obligacje, ale nieruchomości – mówi Turek.

Przenoszenie pieniędzy z lokat na rynek mieszkaniowy potwierdza też widoczny wzrost udziału transakcji gotówkowych.

– Ten czynnik wywołany jest po prostu faktem, że wiele osób woli zainwestować w mieszkanie, które da rentowność na poziomie brutto powiedzmy 6-7 proc., niż w lokatę, która na poziomie brutto da 3-3,5 proc. w skali roku – wyjaśnia ekspert.

Niskie oprocentowanie lokat to efekt niskich stóp procentowych, które też stymulują popyt na kredyty mieszkaniowe. Według danych Związku Banków Polskich tutaj też sytuacja zaczyna się poprawiać. Wartość udzielanych kredytów hipotecznych w drugim kwartale tego roku wzrosła po raz pierwszy od dwóch lat.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ceny mieszkań jeszcze nie rosną, ale więcej chętnych na ich zakup

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ewelina
Kilka lat temu zainwestowałam w mieszkanie i jestem bardzo zadowolona :) Szukałam szczególnie na Południowej Pradze. Okolica o wiele przyjemniejsza niż na Północnej i wszędzie jest blisko. Znalazłam swój kąt na Serockiej. Nowy, fajnie zrobiony blok. Mieszkanie na czwartym piętrze, taras, parking podziemny. Miałam kilka nieprzyjemnych przygód z wynajmowaniem, dlatego zdecydowałam się na kupno prosto od dewelopera (Tryboń PPI). Jak na tak wysoki standard cena za m2 jest naprawdę mała- 7,5 tys. To długotrwała inwestycja i myślę, że za kilka lat będę mogła sprzedać to mieszkanie i na tym nie stracić :)
odpowiedź