Ciąża i powrót na kort Sereny Williams w nowej reklamie Lincolna (wideo)

Sportowa kariera, ciąża, narodziny córki i wątpliwości związane z powrotem Sereny Williams na kort tenisowy to główne elementy nowej reklamy Lincoln Navigator „Build your Legacy” autorstwa agencji Laundry Service.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Ciąża i powrót na kort Sereny Williams w nowej reklamie Lincolna (wideo)

60-sek. film ma formę dokumentu opowiadającego o powrocie Sereny Williams na kort tenisowy po narodzinach dziecka. Tenisistka mówi o tym: „Szczerze mówiąc, mam wątpliwości. A potem patrzę na moją córkę i widzę moją siłę”.

Film dokumentuje najpierw karierę sportową Sereny Williams, potem pokazuje ją w ciąży, a dalej już jako matkę, i wreszcie jej powrót do kariery sportowej. Te wszystkie sceny przeplatają się z kadrami pokazującymi kobietę za kierownicą samochodu Lincoln Navigator.

Firma Lincoln ponad miesiąc temu ogłosiła, że Serena Williams została nową ambasadorką marki. Start kampanii poprzedziła emisja teaserowego spotu opowiadającego o współpracy tenisistki z marką.

Za produkcję spotu odpowiada agencja Cycle, należąca do agencji Laundry Service, która odpowiada także za obsługę mediową kampanii.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube