Spot opowiada o reformie Państwowej Inspekcji Pracy, której celem jest skuteczne przeciwdziałanie nieuprawnionemu zastępowaniu umów o prace inni formami zatrudnienia. W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy.
Materiał powstał w zespole komunikacji w resorcie kierowanym przez minister Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk.
"Wypuściliśmy rolkę, na której koty tłumaczą, o co chodzi w reformie PiP. Sporo ludzi myśli, że to zewnętrzna agencja albo płatna kampania to tylko grupa młodych urzędników napędzanych kawą i pizzą, która wykorzystuje trendy do tworzenia bardziej zrozumiałej komunikacji" – opisał w mediach społecznościowych Kastor Beck-Kużelewski, ekspert odpowiedzialny w ministerstwie m.in. za strategię marketingową.

W krótkim wideo opartym na memach z kotami przedstawiono najważniejsze założenia reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Ustawa ma ograniczyć nieuczciwe praktyki na rynku pracy, takie jak nadużywanie umów śmieciowych czy wypychanie pracowników na jednoosobową działalność gospodarczą.
Siłą spotu są proste hasła oraz estetyka znana z internetowych memów: oszczędny montaż, białe tła i nieco mechaniczny głos lektora.
"Kotek ma szefa. Szef mu mówi, kiedy i gdzie ma pracować i co ma robić. Kotek dostaje za swoją pracę zapłatę. Kotek zgodnie z prawem powinien mieć umowę o pracę, ale jest zatrudniony na umowie zlecenie. Kotek nie może jechać na urlop. Kotek nie może zachorować. Szef może zwolnić kotka z dnia na dzień. (...). Ministerstwo pracy chce pomóc kotkowi. Ministerstwo przygotowało ustawę wzmacniającą PIP" – słychać na nagraniu.

Rolka ma na Instgramie ponad 336 tys. wyświetleń i przeszło 7,4 tys. polubień.











