SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Daniel Obajtek zarobił prawie 7 mln zł, 4,8 mln zł za rządów PiS

Kilka portali internetowych opublikowało we wtorek późnym wieczorem szczegóły dotyczące majątku prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Według portalu money.pl Obajtek miał w latach 1998-2020 zarobić prawie 7 mln zł netto (z czego 4,8 mln zł w latach 2016-2020), natomiast na zakup w sumie ponad 30 nieruchomości wydać niecałe 6 mln zł.

Daniel Obajtek, prezes Orlenu Article

Informacje dotyczące majątku szefa Orlenu opublikowały we wtorek późnym wieczorem m.in. portale: Niezależna, wPolityce, Business Insider, money.pl, Wirtualna Polska oraz se.pl.

Jak podaje niezalezna.pl, dokumenty finansowe Daniela Obajtka (akty notarialne, umowy cywilno-prawne, zeznania podatkowe oraz oświadczenia majątkowe) dotyczące okresu ponad dwudziestu lat, udostępnił autorom publikacji pełnomocnik szefa Orlenu, mec. Maciej Zaborowski.

"Z dokumentów tych - które, jak zapewnił mec. Maciej Zaborowski, zostaną niezwłocznie przekazane do CBA - wynika, że dochód Obajtka pochodzący z legalnych źródeł znacznie przewyższał jego wydatki na zakup nieruchomości" - podkreśla Niezależna.

Według portalu udostępnione dokumenty dotyczą "oświadczeń majątkowych za lata 2006-2018, zeznań podatkowych za okres 2000-2020, umów pożyczek i kredytów za lata 2000-2020"; są to także - jak twierdzi portal - "wszystkie akty notarialne sporządzone w okresie od 1998 do 2020 roku".

Dokumenty - jak czytamy - podzielono na dwie części - pierwsza dotyczy zakupu nieruchomości, druga - szeroko rozumianych kwestii finansowych. "Zestawienia związane z dochodami i wydatkami inwestycyjnymi dotyczą dwóch okresów. Pierwszy to okres do 2015 r., a więc do złożenia przez Obajtka urzędu wójta gminy Pcim, drugi zaś rozpoczyna się w momencie zatrudnienia Daniela Obajtka w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), a następnie w spółkach Lotos Biopaliwa, Energa i PKN Orlen, aż do końca 2020 roku" - pisze portal.

Niezależna publikuje listę ponad 30 nieruchomości (działek i mieszkań), którą obecny prezes PKN Orlen miał kupić w latach 1998-2020, a także zestawienie jego dochodów w tym okresie.

"Miał zarobić prawie 7 mln zł"

Z podsumowania, które sporządził z kolei portal money.pl wynika, że w latach 1998-2020 Daniel Obajtek "miał zarobić prawie 7 mln zł, a na zakup działek i nieruchomości wydać niecałe 6 mln zł" (to kwoty brutto). "Około 2 mln zł pożyczył od banków lub od znajomych" - podaje portal.

Wątpliwości dotyczące pochodzenia majątku Daniela Obajtka, m.in. jego licznych nieruchomości, pojawiły się m.in. po publikacjach "Gazety Wyborczej". W ubiegły wtorek mec. Zaborowski wniósł do CBA o kompleksową kontrolę majątku i oświadczeń majątkowych w imieniu swojego klienta, zapewniając, że nie ma on nic do ukrycia.

Centralne Biuro Antykorupcyjne oświadczyło kilka dni temu, że podejmie czynności w sprawie kontroli majątku i oświadczeń majątkowych szefa PKN Orlen. Podało też, że dwukrotnie w przeszłości badało jego oświadczenia majątkowe.

- Dość kłamstw GW i polityków opozycji! Pomimo, że nie obliguje mnie do tego prawo, zdecydowałem upublicznić cały mój majątek i dochody z 22 lat pracy zawodowej. Z autorami pomówień spotkamy się w sądzie - stwierdził Daniel Obajtek w środę rano na Twitterze.

„Gazeta Wyborcza” nie dostała danych o majątku Obajtka

Dostępu do informacji o majątku Daniela Obajtka nie uzyskali dziennikarze m.in. „Gazety Wyborczej” i OKO.press. Prezesa Orlenu spytał o to na Twitterze Roman Imielski, wicenaczelny „GW”.

- Prezes @DanielObajtek  nie zaprosił na upublicznienie swych oświadczeń @gazeta_wyborcza  Zadalibyśmy kilka pytań, np. skąd miał wraz z matką w 2012 1,6 mln zł na objęcie udziałów w spółce ERG Bieruń-Folie jak w latach 2006-12 spłacił 234 tys kredytu - stwierdził Imielski.

- Zapewniam pana @DanielObajtek i szanownych Czytelników, że to nie koniec rewelacji na temat przeszłości i teraźniejszości prezesa Orlenu - dodał wicenaczelny „GW”.

„GW” ujawniła taśmy Obajtka, „Newsweek” opisał jego majątek

Na przełomie lutego i marca „Gazeta Wyborcza” ujawniła pierwsze nagrania z udziałem Daniela Obajtka. Z rozmów wynika, że Obajtek będąc wójtem Pcimia nieformalnie zarządzał prywatną spółką (co jest niezgodne z prawem), żeby zaszkodzić firmie swojego wuja, w której wcześniej pracował.

Daniel Obajtek zaprzeczał tej tezie i kwestionował autentyczność nagrań, udzielił kilku wywiadów na ten temat. -  Wszystkie sprawy sądowe, dotyczące wydarzeń, którymi manipuluje „Gazeta Wyborcza”, zostały prawomocnie rozstrzygnięte na moją korzyść. Ani "Gazeta Wyborcza", ani ja, bo mówimy o sytuacjach sprzed kilkunastu lat, nie jesteśmy w stanie potwierdzić wiarygodności tych nagrań. Jak ktokolwiek może się odnieść do prywatnych rozmów, potajemnie nagrywanych, prawdopodobnie kilkanaście lat temu? Tak po ludzku, kto by pamiętał takie rozmowy? To jest ogromna przestrzeń do nadużyć i manipulacji informacjami, która została wykorzystana przez "Gazetę Wyborczą" - stwierdził prezes Orlenu w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Mec. Zaborowski w wezwaniu przedsądowym domagał się od „Gazety Wyborczej” i jej dziennikarzy przeprosin, usunięcia materiałów zawierających nieprawdę i wpłaty 200 tys. zł na Polskie Stowarzyszenie Syndrom Tourette'a. - To niedopuszczalny nacisk na wolne media - skandaliczna próba cenzury, która w demokratycznym państwie powinna skończyć się dymisją prezesa Orlenu, koncernu kontrolowanego przez państwo. Prezes Orlenu nie wskazał ani jednego przykładu na nasze rzekome kłamstwa - skomentował wicenaczelny „GW” Roman Imielski.

W połowie marca pełnomocnik Daniela Obajtka złożył wniosek w Prokuraturze Krajowej o kontrolę postanowienia krakowskich śledczych z 2016 roku, żeby nie wszczynać śledztwa w sprawie domniemanego składania fałszywych zeznań przez Obajtka. Szef paliwowego koncernu chce, by prokuratura zweryfikowała nagrania z jego udziałem opublikowane przez „Gazetę Wyborczą”.

Z kolei „Newsweek Polska” opisał, że do Daniela Obajtka należy siedem nieruchomości w różnych częściach kraju, a "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że Obajtek i wiceprezes Orlenu Adam Burak po cenie niższej od rynkowej kupili apartamenty w Warszawie od firmy deweloperskiej Profbud.

We wtorek w zeszłym tygodniu Daniel Obajtek poinformował, że składa wniosek do CBA o skontrolowanie jego stanu majątkowego. - Kontrola zostanie przeprowadzona przez właściwe służby, a nie posłów opozycji robiących happeningi przed moim domem. Nikt, swoimi absurdalnymi zarzutami, nie będzie blokował prowadzonej fuzji z Lotosem - skomentował na Twitterze.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Daniel Obajtek zarobił prawie 7 mln zł, 4,8 mln zł za rządów PiS

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
observer
naczelny Dyzma RP
6 8
odpowiedź
User
Polak
Do trumny nie weźmie
2 3
odpowiedź
User
Eliizjum
O już ostrożnie napisane. Już nie piszą, o korupcji tylko zaniżają zarobioną kwotę brutto osoby fizycznej na netto jakby był podmiotem prawnym. Kłamliwa nagonka na Obajtka wpadała we własne sidła. Teraz Obajtek wwszytskich do sadu
7 5
odpowiedź