SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Adam Feder o zwolnieniu z „Dzień dobry TVN”: zrzucanie z sań nie jest elegancką taktyką radzenia sobie z kryzysem

Zwolniony z pracy reporter „Dzień Dobry TVN”, Adam Feder wystosował w piątek specjalne oświadczenie, w którym pisze, że nie ma pretensji do nikogo, kto zamawia tematy i ocenia je przed emisją, jednak uważa, że „zrzucanie z sań na pożarcie” nie jest elegancką taktyką radzenia sobie przez stację z kryzysem wizerunkowym.

Adam Feder w „Dzień dobry TVN” Article

Adam Feder stracił pracę, po tym jak we wtorek w „Dzień Dobry TVN” dyskutowano o wyglądzie koreańskiego piosenkarza Jeona Jung-kooka. Prowadzący Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik komentowali twarz piosenkarza, a Sołtysik parsknął śmiechem, słysząc jego naziwsko. Zaraz potem pokazano krótki materiał Adama Federa, który pytał przechodniów, co sądzą na temat uznania Jung-kooka za najpiękniejszego. Trzymał przy tym portret nie Jung-kooka, tylko jego kolegi z zespołu BTS - Junga Ho-seoka. Komentarze pytanych osób były mocno krytyczne, a niektóre dosadne.

Zarówno prowadzący program, jak i autor reportażu spotkali się z falą krytyki w mediach społecznościowych, w wyniku czego TVN i Discovery w oświadczeniu przeprosili Jeona Jung-kooka i Junga Ho-seoka z zespołu BTS, a także jego fanów za żarty z wyglądu. Nadawcy poinformowali, że wszczęli w tej sprawie wewnętrzne postępowanie.

Według nieoficjalnych ustaleń zdecydowano się zakończyć współpracę z Adamem Federem. Dziennikarz od wtorku konsekwentnie milczał w tej sprawie, natomiast w piątek przed południem wydał oświadczenie na swoich profilach w mediach społecznościowych.

- Tak, zakończyłem współpracę z „Dzień Dobry TVN”. Dziękuję wszystkim świetnym ludziom, których tam poznałem. Tak, pomyliłem gwiazdorów koreańskiej muzyki pop. Przepraszam obu Panów. Zaufałem podpisom zdjęć profesjonalnej agencji, która pomyliła ich pierwsza. Tak, takie opinie kobiet o aparycji piosenkarza, czy kogokolwiek innego, nie powinny znaleźć się w materiale. Za to przepraszam widzów, przede wszystkim fanki oraz fanów - stwierdził.

Po trzech zdaniach na „tak” Feder zamieszcza też trzy na „nie”: pisze, że nie ma pretensji do nikogo, kto „decyduje o doborze tematów, zamawia materiały i ocenia je przed emisją”. - Nie, zrzucanie z sań na pożarcie, w moim odczuciu, nie jest najbardziej elegancką taktyką radzenia sobie z kryzysem wizerunkowym – komentuje.

Zapewnia też, że nie ma nic do Koreańczyków. Zapytany przez portal Wirtualnemedia.pl czy chciałby jeszcze coś dorzucić do opublikowanego w mediach społecznościowych oświadczenia, dziennikarz odpowiada: - Może tylko to, że nie tylko nauczyłem się odróżniać Pana Jeona Jung-kooka od Pana Junga Ho-seoka, ale im bardziej zgłębiam świat K-Popu, tym bardziej jestem nim zafascynowany.

 

Adam Feder współpracował z „Dzień dobry TVN” od połowy ub.r., po tym jak rozstał się z Superstacją, w której wiosną ub.r. prowadził pasmo „Bez ograniczeń”. Przedtem przez ponad dwa lata był związany z Nowa TV jako reporter programu „24 godziny” (zdjętego z anteny pod koniec 2018 roku) i autor własnego cyklu „Federacja”.

Wcześniej przez 13 lat pracował w Telewizji Polskiej, jako reporter TVP Info, „Wiadomości”, „Panoramy” i „Teleexpressu”.

W środę rzeczniczka prasowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Teresa Brykczyńska przekazała portalowi Wirtualnemedia.pl, że do urzędu wpłynęły cztery skargi na TVN: dotyczyły dyskryminujących, obraźliwych komentarzy pod adresem zwycięzcy rankingu „100 najprzystojniejszych mężczyzn świata”, którym został koreański piosenkarz Jeon Jungkook. Wszystkie skargi były napisane w języku polskim.

Według danych Nielsen Audience Measurement w 2019 roku „Dzień dobry TVN” oglądało średnio 449,2 tys. osób, co dało 9,31 proc. udziału w oglądalności tego pasma, wobec 521,2 tys. widzów i 10,78 proc. rok wcześniej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Adam Feder o zwolnieniu z „Dzień dobry TVN”: zrzucanie z sań nie jest elegancką taktyką radzenia sobie z kryzysem

40 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tęczowa
Panie Adamie, oni chyba pretekstu szukali. Dla mnie, widza, Pana dowcip był niezrozumiały. Wiem, że to niezbyt miłe, ale może warto raz uwierzyć odbiorcom treści? Radziłabym rozwój w innej branży, sam Pan widzi, że media idą w dół. Lepiej się rozwijać za młodu niż zostać zredukowanym w wieku 58 lat, dwa kroki przed emeryturą. Powodzenia!
42 16
odpowiedź
User
Hnk
Klasa sama w sobie. Jeden z najlepszych dziennikarzy. Znaleźli sobie kozła ofiarnego , taka jest prawda. TVN sie ośmieszył i tyle
66 14
odpowiedź
User
Cer
Kowal zawinił cygana powiesili
80 3
odpowiedź
User
lukasz
A w stosunku do prowadzących (zwłaszcza pani, której "przeprosiny" były pełne arogancji i zrzucania wręcz winy na widzów dotkniętych jej ksenofobicznym zachowaniem; ciężko to było uznać za przeprosiny) oczywiście konsekwencji brak. Pochajzerują (swoją drogą, ten ma na sumieniu tyle afer, a mimo to wciąż tam pracuje) teraz trochę, afera się rozmyje, i niedługo znowu będą mogli coś wywinąć.

I to niby jest stacja "na poziomie", w opozycji do pisowej, a jednak mentalność prowadzących i włodarzy stacji (że takie coś tolerują) podobne. Smutne.
65 5
odpowiedź
User
oo
jaka stacja takie obyczaje
51 8
odpowiedź