SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarz pobity śmiertelnie w Azerbejdżanie za skrytykowanie piłkarza

Rasim Alijew, dziennikarz sportowy z Azerbejdżanu, został pobity na śmierć przez nieznanych sprawców. Zabójstwo łączy się ze skrytykowaniem przez Alijewa znanego azerskiego piłkarza, Jawida Husejnowa.

Article

Rasim Alijew, dziennikarz serwisu informacyjnego ann.az, skrytykował zachowanie Jawida Husejnowa podczas meczu eliminacyjnego Ligi Europy między azerskim klubem Gabala FK a cypryjską drużyną Apollon Limassol. Husejnow prowokował cypryjskich kibiców wymachując w ich stronę turecką flagą, wykonał też kilka obraźliwych gestów pod adresem tamtejszych dziennikarzy.

Alijew napisał na Facebooku, że zachowanie Husejnowa było „niemoralne i świadczyło o złym wychowaniu”. W ubiegłą sobotę dziennikarz, kiedy poszedł na spotkanie z osobą podającą się za krewnego piłkarza, został napadnięty przez grupę nieznanych sprawców i pobity do tego stopnia dotkliwie, że następnego dnia zmarł w szpitalu wskutek licznych urazów wewnętrznych.

Sprawa zabójstwa dziennikarza wywołała w Azerbejdżanie spore poruszenie, a agencja Turan podała, że jako podejrzany został zatrzymany kuzyn Husejnowa. Jednak w rozmowie z BBC azerskie służby śledcze nie potwierdziły tego aresztowania.

W opublikowanym oświadczeniu Jawid Husejnow podkreślił, że nie ma nic wspólnego ze śmiertelnym napadem na Alijewa, jednak kierownictwo Gabali FK postanowiło zawiesić piłkarza do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności zabójstwa.

Głos w sprawie zabrały też władze Azerbejdżanu. Prezydent Ilham Alijew określił całe zajście jako zagrożenie dla wolności mediów i swobody wypowiedzi. Jednak pod względem przestrzegania tych wartości Azerbejdżan jest dopiero na 162. pozycji spośród 180 krajów według organizacji Reporterzy bez Granic. Azerskie władze szeroko stosują cenzurę, a kilku dziennikarzy przebywa tam w więzieniach z powodu swoich przekonań.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz pobity śmiertelnie w Azerbejdżanie za skrytykowanie piłkarza

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
był, widział i współczuje
Ilham Alijew w obronie mediów. Piękna etykieta. Przez kilka lat Rasim Alijew (niespokrewniony z prezydentem) pracował w organizacji pozarządowej, które dokumentowała nadużycia i brutalność władzy właśnie w stosunku do dziennikarzy. W końcu zamknięto jej siedzibę, komputery zarekwirowano, a jej szef, Emin Huseynov, ratował się ucieczką na terytorium ambasady szwajcarskiej. Niech żyje prezydent i jego świta.
8 8
odpowiedź